Ranking najlepszych inwestycji pasywnych i dochodów

Najlepsi brokerzy opcji binarnych 2020:
  • Binarium
    Binarium

    1 miejsce w rankingu! Najlepszy wybor dla poczatkujacego!
    Bezplatne konto szkoleniowe i demo!
    Bonus za rejestracje!

  • FinMax
    FinMax

    Uczciwy i niezawodny broker! Dobre recenzje!

Ranking najlepszych inwestycji pasywnych i dochodów

Już wcześniej rozmawialiśmy o tym, jak na rzecz wolności finansowej rozpocząć budowę dochodu pasywnego. Teraz chciałbym uszeregować różne strumienie inwestycji pasywnych w oparciu o ryzyko, zwrot, możliwości realizacji, płynność i efektywność.

Klasyfikacja jest nieco subiektywna, ale narodziła się z moich prawdziwych doświadczeń życiowych, starając się wygenerować wiele rodzajów pasywnych źródeł dochodu w ciągu ostatnich 10 lat.

Droga do pasywnego dochodu jest długa. Ale dzięki innowacjom i technologii zdolność do generowania znaczących pasywnych dochodów przyspiesza!

Dochód z inwestycji pasywny zaczyna się od oszczędności

Ogólnie rzecz biorąc dużo przyjemniej jest wydawać niż oszczędzać. Gdyby oszczędzanie było łatwe, nigdy byśmy nie musieli czytać historii o multimilionerach, którzy ostatecznie zbankrutowali.

Zdecydowanie najważniejszym powodem do oszczędzania jest to, aby mieć wystarczająco dużo pieniędzy na robienie tego, czego się chce, kiedy chce, bez mówienia ci, co masz robić. Wolność finansowa jest najlepsza.

Ładnie brzmi, prawda? Gdybyśmy tylko znaleźli formułę lub wykres według wieku, który dałby nam wskazówki ile zaoszczędzić i na jak długo, aby osiągnąć wolność finansową. Niestety – oszczędzanie pieniędzy to tylko pierwszy krok w budowaniu pasywnego dochodu. Jeszcze ważniejsze jest ustalenie jak właściwie inwestować swoje oszczędności.

Jeśli możesz maksymalnie zwiększyć swoje dotychczasowe składki emerytalne, a następnie zaoszczędzić dodatkowe 20% to po przejściu na emeryturę naprawdę zaczną się dziać ciekawe rzeczy.

Ranking pasywnych inwestycji

Poniżej znajduje się do rozważenia osiem głównych inwestycji pasywnych. Każdy strumień pasywnych dochodów zostanie uszeregowany na podstawie ryzyka, zwrotu, wykonalności, płynności i aktywności. Każde kryterium otrzyma punktację od 1 do 10. Im wyższy wynik, tym lepiej.

  • Punktacja za ryzyko na poziomie 10 oznacza brak ryzyka.
  • Wynik zwrotu z inwestycji wynoszący 1 oznacza, że zyski są fatalne w porównaniu ze stopą wolną od ryzyka.
  • Uzyskanie 10 punktów za wykonalność oznacza, że każdy może to robić.
  • Wynik płynności wynoszący 1 oznacza, że bardzo trudno jest wypłacić pieniądze bez ponoszenia wysokich kar.
  • Punktacja za aktywność wynosząca 10 oznacza, że możesz nie robić nic, aby uzyskać dochód.
  • Aby ranking był jak najbardziej realistyczny, wszystkie wyniki są do siebie dopasowane. Ponadto, kryteria zwrotu opierają się na próbie wygenerowania 30.000 PLN rocznie w dochodach pasywnych.

1) Lokata terminowa

Był czas, kiedy lokaty dawały przyzwoitą rentowność na poziomie 4%+. W dzisiejszych czasach będziemy mieli szczęście trafić na 5-letnią lokatę, która dostarczy ponad 2,5%. Wielką zaletą lokat jest to, że nie ma tutaj żadnego minimum dochodu ani minimum inwestycyjnego, w przeciwieństwie do wielu alternatywnych inwestycji, które wymagają od inwestorów uzyskania akredytacji.

Każdemu przysługuje możliwość udania się do lokalnego banku i otwarcia lokaty o określonym czasie trwania. Ponadto, lokaty i rachunki rynku pieniężnego są ubezpieczone przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny do 100.000 euro na osobę.

Najlepsi brokerzy opcji binarnych 2020:
  • Binarium
    Binarium

    1 miejsce w rankingu! Najlepszy wybor dla poczatkujacego!
    Bezplatne konto szkoleniowe i demo!
    Bonus za rejestracje!

  • FinMax
    FinMax

    Uczciwy i niezawodny broker! Dobre recenzje!

Każdy powinien skorzystać ze stóp krótkoterminowych i oszczędzać więcej. Jeszcze 10 lat temu rynek pieniężny i oprocentowanie lokat wynosiła ponad 5%. Teraz możesz mieć możliwość posiadania lokaty płacącej 1,4% (4 kwartał 2020 roku). Nie jest to zbyt dobra inwestycja.

Ryzyko: 10 (brak ryzyka), Zwrot: 1 (ponieważ spada procentowanie lokat), Wykonalność: 10. Płynność: 6, Aktywność: 10 Ogółem wynik: 37

2) Obligacje o stałym dochodzie

Jako że stopy procentowe spadały w ciągu ostatnich 30 lat, ceny obligacji nadal rosły. Przy 10-letniej stopie zwrotu (stopa wolna od ryzyka) na poziomie około 1,75% w czwartym kwartale 2020 r., trudno oczekiwać kolejnego spadku stóp procentowych. Mimo to, długoterminowe stopy procentowe mogą pozostać na niskim poziomie jeszcze przez długi czas. Wystarczy spojrzeć na japońskie stopy, których wartości są ujemne (inflacja jest wyższa niż nominalna stopa procentowa).

Obligacje zapewniają wspaniałą defensywną alokację w portfelu inwestycyjnym. Zwłaszcza w czasach niepewności takich jak wojny handlowe między krajami. Jeśli utrzymasz obligację skarbową do terminu zapadalności, otrzymasz wszystkie należne odsetki i zwrot kapitału. Jednak podobnie jak w przypadku akcji, również dla obligacji mamy do wyboru kilka różnych rodzajów inwestycji.

Każdy może kupić trzymiesięczną oszczędnościową obligację skarbową o oprocentowaniu stałym (OTS0120) lub czteroletnią indeksowaną oszczędnościową obligację COI1023. Możesz również zakupić indywidualne obligacje przedsiębiorstw lub obligacje samorządowe. Obligacje samorządowe (komunalne) są szczególnie kuszące dla osób o wyższych dochodach, które zmagają się z wysoką krańcową stawką podatkową. Obligacje można kupować bezpośrednio poprzez internetową platformę.

Głównym problemem jest przyszłość stóp procentowych. Jeśli stopy procentowe będą wyższe, wartość obligacji spadnie. Jednak dopóki utrzymujesz obligację do terminu zapadalności powinieneś odzyskać pierwotny kapitał wraz z wszystkimi odsetkami, o ile kupujesz obligację o wysokim ratingu.

Ryzyko: 8, Zwrot: 5, Wykonalność: 10, Płynność: 8. Aktywność: 9. Wynik ogólny: 40

3) Fizyczne nieruchomości

Nieruchomości to moja ulubiona klasa aktywów do tworzenia bogactwa, ponieważ jest to temat łatwy do zrozumienia, daje schronienie i generuje przychód. Jedyną niekorzystną kwestią związaną z posiadaniem nieruchomości jest to, że zajmuje słabą pozycję na liście pasywnych inwestycji ze względu na najemców i kwestie związane z eksploatacją.

Posiadanie własnego miejsca zamieszkania oznacza, że jesteś osobą neutralną na rynku nieruchomości. Wynajmowanie oznacza, że zajmujesz pozycję krótką na rynku nieruchomości, a dopiero po zakupie dwóch lub więcej nieruchomości faktycznie zajmujesz pozycję długą. Z tego powodu każdy kto chce pozostać na miejscu przez 5-10 lat powinien być właścicielem swojego głównego miejsca zamieszkania. Inflacja jest zbyt potężna aby z nią walczyć tak długo.

Aby generować 30,000 PLN rocznie zysku poprzez wynajem nieruchomości, musisz posiadać:

  • 150,000 PLN w nieruchomości o niespotykanej rentowności wynajmu na poziomie 20%
  • 300,000 PLN z rzadkim 10% dochodem z wynajmu
  • lub bardziej realistyczną nieruchomość o rentowności wynajmu na poziomie 6% z inwestycją w wysokości 500,000 PLN.

W drogich miastach, takich jak Warszawa czy Kraków rentowność wynajmu netto może spaść nawet do 4%. Jest to znak, że istnieje duża płynność kupowania nieruchomości, głównie w celu zwiększenia ich wartości, a nie generowania dochodów. Jest to bardziej ryzykowna alternatywa niż kupno nieruchomości w oparciu o dochód z wynajmu.

W miastach nieco tańszych takich jak Katowice i okolice stopy zwrotu z wynajmu mogą mieścić się w przedziale 5% – 7%, choć proces znalezienia odpowiedniej nieruchomości może być wolniejszy. Osobiście jestem właścicielem kilku nieruchomości położonych na południu Polski w celach komercyjnych, ale aktywnie kupuję inwestuję też w nieruchomości poprzez specjalne fundusze, które omówię poniżej.

Ryzyko: 6, Zwrot: 8, Wykonalność: 7. Płynność: 3. Aktywność: 6. Ogólna ocena: 30

4) Pożyczki społecznościowe

Pożyczki społecznościowe zaczęły się w Polsce w połowie 2005 r. Ideą pożyczek społecznościowych jest zlikwidowanie banków pośredniczących i pomoc kredytobiorcom, którym odmówiono udzielenia kredytu o potencjalnie niższym oprocentowaniu w porównaniu z oprocentowaniem większych instytucji finansowych. Ten niegdyś bardzo rozwijający się rynek rozwinął się obecnie w wielomiliardowy biznes z kompletną regulacją.

Ze zdywersyfikowanym portfelu wynoszącym 100 lub więcej pożyczkobiorców, wiodący pożyczkodawcy społecznościowi twierdzą, że inwestorzy mogą osiągnąć roczną stopę zwrotu w wysokości 5-7 %. Zyski te były kiedyś wyższe, ale zwiększona podaż pieniądza spowodowała spadek stopy kapitalizacji.

Największym problemem z jakim mamy do czynienia w przypadku kredytów społecznościowych są ludzie, którzy nie spłacają długu.

Ryzyko: 5, Zwrot: 6, Wykonalność: 9. Płynność: 6. Aktywność: 8. wynik całkowity: 34

Czy wiesz, że już teraz możesz…?

Ostrzeżenie o ryzyku: 62% rachunków inwestorów detalicznych traci pieniądze inwestując z tym dostawcą. Upewnij się, czy możesz sobie pozwolić na podjęcie wysokiego ryzyka utraty pieniędzy.

5) Inwestycje dywidendowe

Inwestowanie w spółki o dużej kapitalizacji jest jednym z najlepszych sposobów budowania pasywnego dochodu. Spółki dywidendowe to lista spółek z grupy spółek akcyjnych, które nagradzały inwestorów wypłatami dywidend na przestrzeni lat.

Powiedzmy, że firma wypracowuje 5 PLN zysku na akcję i wypłaca 3 zł w formie dywidendy. Jest to wskaźnik wypłaty dywidendy na poziomie 60%. Powiedzmy, że w przyszłym roku spółka zarobi 10 PLN i wypłaci 5 PLN w formie dywidendy. Pomimo, że ze względu na to, że spółka chce wydać więcej nakładów na ekspansję wskaźnik wypłaty spada do 50%, to przynajmniej bezwzględna kwota wzrasta.

Spółki dywidendowe są bardziej dojrzałymi przedsiębiorstwami, które zwykle przeszły już etap gwałtownego wzrostu. W rezultacie są one mniej zmienne. Przedsiębiorstwa użyteczności publicznej, telekomunikacja i sektor finansowy stanowią zwykle znaczną część spółek wypłacających dywidendy.

Spółka Dywidendowa Dywidenda / akcję Aktualna stopa dywidendy Przykładowa Inwestycja Zwrot z Inwestycji Komentarz
Oponeo.pl S.A. 0,40 PLN 1,6% 92,000 PLN 1,472 PLN Wypłaty od 7 lat
Apator S.A. 0,90 PLN 3,5% 92,000 PLN 3,220 PLN Wypłaty od 18 lat
Dom Development S.A. 9,05 11,0% 92,000 PLN 10,120 PLN Wypłaty od 12 lat
„Vindexus” S.A. 0,30 PLN 4,1% 92,000 PLN 3,772 PLN Wypłaty od 5 lat
LPP S.A. 59,84 PLN 0,8% 92,000 PLN 736 PLN Wypłaty od 9 lat
Delko S.A. 0,42 PLN 5,0% 92,000 PLN 4,600 PLN Wypłaty od 4 lat
Pekabex S.A. 0,31 PLN 1,7% 92,000 PLN 1,564 PLN Wypłaty od 4 lat
Robczyce S.A. 1,30 PLN 3,9% 92,000 PLN 3,588 PLN
Neuca S.A. 7,40 PLN 2,6% 92,000 PLN 2,392 PLN
RAZEM 3,62% 828,000 PLN 31,464 PLN

Z kolei firmy z branży technicznej, internetowej i biotechnologicznej zazwyczaj nie wypłacają żadnych dywidend, ponieważ reinwestują większość zysków z powrotem w swoją firmę w celu dalszego rozwoju. Jednak wzrost akcji może łatwo doprowadzić do uzyskania przez inwestorów ogromnej wartości w krótkim okresie czasu.

Aby osiągnąć 30.000 PLN pasywnego dochodu rocznie z dywidendy należałoby zainwestować około 828,000 PLN. Zważywszy na szacunkową średnią stopę dywidendy z 9 najlepszych spółek WIG w wysokości 3,62%, można by zainwestować jedynie 272,700 PLN w akcje DOM Development. Wszystko zależy od Twojej tolerancji na ryzyko. Należy również zwrócić uwagę, że powyższa kalkulacja nie bierze pod uwagę wzrostu (lub spadku) cen samych akcji. Mogą one dodatkowo zwiększyć przychód po ich sprzedaży.

Jednym z najprostszych sposobów na uzyskanie dostępu do akcji dywidendowych jest ich zakup przez dom maklerski. Możesz również skorzystać z usług doradcy, jednak kluczem do inwestowania jest konsekwentne inwestowanie w długim czasie.

Ryzyko: 5, zwrot: 6, Wykonalność: 9. Płynność: 8. Aktywność: 10. wynik całkowity: 41

6) Inwestycje na niepublicznym rynku kapitałowym

Inwestowanie na niepublicznym rynku kapitałowym może być ogromnym źródłem pasywnego dochodu przy dokonywaniu właściwych inwestycji. Jeśli znajdziesz kolejnego Ubera zwroty wysadzą każdą inną pasywną inwestycję z siodła. Oczywiście, znalezienie nowego Ubera jest zadaniem trudnym, ponieważ większość firm prywatnych ponosi porażkę, a możliwości inwestycyjne zawsze trafiają do najbardziej zaprzyjaźnionych inwestorów.

Najpłynniejsze inwestycje prywatne to inwestowanie w fundusze kapitałowe lub kredytowe, fundusze nieruchomości i fundusze firm prywatnych. Zazwyczaj będą to okresy zamrożenia na poziomie 3-10 lat. Najmniej płynne są inwestycje prywatne, gdy inwestuje się bezpośrednio w firmę niepubliczną.

Dostęp do inwestycji prywatnych jest ograniczony do akredytowanych inwestorów, dlatego też ocena wykonalności wynosi tylko 4. Jednak wynik z aktywności to 10, ponieważ nie trzeba zrobić nic, nawet jeśli się chce. Inwestujesz długoterminowo. Wynik w zakresie ryzyka i zwrotu z inwestycji zależy w dużym stopniu od twojej świadomości inwestycyjnej.

Uzyskanie 30,000 PLN rocznie z tytułu inwestycji na niepublicznym rynku kapitałowym jest trudne do oszacowania, chyba że inwestujesz w nieruchomość lub fundusz o stałym dochodzie. Takie fundusze generalnie dążą do 8-15% rocznych zwrotów, co odpowiada zapotrzebowaniu na kapitał w wysokości 375,000 – 200,000 PLN.

Ryzyko: 4. Zwrot: 7. Wykonalność: 4. Płynność: 2. Aktywność: 10. wynik ogółem: 27

7) Nieruchomości w systemie Crowdfunding

Obecnie moim ulubionym źródłem pasywnego dochodu jest finansowanie nieruchomości, które pozwala osobom fizycznym na zakup kawałka komercyjnego projektu nieruchomościowego, który kiedyś był dostępny tylko dla inwestorów o bardzo wysokiej wartości netto.

Posiadanie pojedynczych nieruchomości fizycznych jest świetną rzeczą, ale to tak jakby postawić wszystko na jeden składnik majątku w określonej lokalizacji do tego z dźwignią finansową. Jeśli rynek idzie w dół, Twoja skoncentrowana inwestycja może wiele stracić jeśli jesteś zmuszony ją sprzedać. Przykładem może być ostatni kryzys finansowy z 2008 roku.

Crowdfunding nieruchomości pozwala na zainwestowanie nawet 500 USD w projekt budowy nieruchomości mieszkalnej lub komercyjnej w celu uzyskania potencjalnie 7-13% rocznych zwrotów (na podstawie danych historycznych). Takie zyski są znacznie korzystniejsze od średnich zysków z inwestycji na niepublicznym rynku kapitałowym, rynku obligacji, pożyczek społecznościowych czy dywidend.

W przeciwieństwie do pożyczek społecznościowych, w przypadku finansowania nieruchomości przez crowdfunding masz przynajmniej jej fizyczny majątek jako zabezpieczenie.

Najpopularniejsze firmy działające w Polsce na rynku dotyczącym inwestowania w nieruchomości w systemie crowdfunging to: ShareVestors, Mzuri i Pracownia Finansowa. Analiza informacji z tych firm pokazuje, że w naszych polskich serwisach crowdfundingowych poziom minimalnego wkładu finansowego jest wyższy niż w przypadku firm zagranicznych. W nich bowiem udziały można zakupić mając zaledwie 50 funtów (czyli ok. 250 zł). W Polsce najniższego udziału inwestycyjnego domaga się firma ShareVestors, który wynosi 1 000 zł.

Na jakie zyski mogą liczyć inwestorzy z Polski? Zgodnie z deklaracjami przedstawicieli serwisów – średni zwrot w 2020 roku wyniósł około 9%.

Dane te pokrywają się również ze średnimi zwrotami z podobnych firm działających w Stanach Zjednoczonych.

Aby wygenerować zatem zysk w wysokości 30,000 PLN w skali roku z inwestycji w nieruchomości w systemie crowdfundingowym należałoby (zgodnie z danymi historycznymi) zainwestować w Polski projekt ok. 333,300 PLN.

Ryzyko: 6, Zwrot: 9, Wykonalność: 10, Płynność: 7, Aktywność: 10. Wynik ogólny: 41

Przegląd dochodów pasywnych z inwestycji

W oparciu o mój model w rankingu najlepszych pasywnych inwestycji z inwestycji dywidendowych, finansowania nieruchomości, lokat czy obligacji, oto najlepsze.

Każda z siedmiu pasywnych inwestycji powinna być dla kogoś odpowiednia. Wszystko zależy od osobistych preferencji, zrozumienia inwestycji, kreatywności i zainteresowania.

Zdecydowanie wierzę, że dla większości ludzi inwestycje w nieruchomości poprzez crowdfunding oraz inwestycje w spółki dywidendowe są jednym z lepszych źródeł prawdziwie pasywnego dochodu z najwyższym potencjałem zwrotu skorygowanego o ryzyko i najmniejszą ilością wymaganej pracy (nie koniecznie jednak pieniędzy).

Oszczędzanie we wczesnej fazie często nie jest wcale poświęceniem. Największym poświęceniem jest życie na cudzych warunkach z powodu braku środków finansowych.

Na drodze do niezależności finansowej należy starannie śledzić swoją własną wartość netto, analizować swoje portfele inwestycyjne pod kątem nadmiernych opłat i regularnie obliczać swoje potrzeby w zakresie przepływu środków pieniężnych w okresie emerytalnym za pomocą bezpłatnych narzędzi finansowych.

Jeśli kwota pieniędzy, którą oszczędzasz i inwestujesz nie boli, to znaczy, że nie oszczędzasz i nie inwestujesz wystarczająco dużo. Ostatecznie nikt nie zadba o Twoje pieniądze lepiej od Ciebie.

Kategoria: Blog

Już wcześniej rozmawialiśmy o tym, jak na rzecz wolności finansowej rozpocząć budowę dochodu pasywnego. Teraz chciałbym uszeregować różne strumienie inwestycji pasywnych w oparciu o.

Czy zastanawiałeś się kiedyś co dyrektorzy generalni w branży finansowej na świecie faktycznie robią przez cały dzień i ile zarabia dyrektor zarządzający w Polsce? Poszperałem trochę i.

Odkrywamy tajemnicę nazw potocznych par walutowych używanych na świecie. W artykule dowiesz się jak nazywają się potocznie główne pary walutowe i dlaczego nazywane są tak przez.

27-latkowi udało się zebrać 10 milionów dolarów w celu stworzenia bardzo niezwykłego funduszu inwestycyjnego. Pieniądze zgromadził przy pomocy specjalisty od venture capital Andreessen.

Indeks S&P 500 był w tym roku bardzo niestabilny. Takiej sytuacji z jaką mieliśmy do czynienia w roku 2020 nie było od roku 1982 . Zakres wahań indeksu w tym roku wykroczył.

POUCZENIE

Handel walutami obcymi (Forex) i kontraktami na różnice kursowe (CFD) ma charakter wysoce spekulacyjny, niesie ze sobą wysoki poziom ryzyka i może nie być odpowiedni dla wszystkich inwestorów. Możesz ponieść stratę części lub całości zainwestowanego kapitału, dlatego nie powinieneś spekulować kapitałem, na którego utratę nie możesz sobie pozwolić.
Pliki Cookies
Ta strona używa plików cookies w celach statystycznych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim można indywidualnie dostosować stronę do Twoich potrzeb. Możesz akceptować pliki cookies lub masz możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne dane.

INWESTORZY

Ten uczestnik programu Popularny Inwestor pochodzi z Danii, ale obecnie mieszka w Wielkiej Brytanii. Na eToro działa od ponad 4 lat, z czego 3 lata zakończył z zyskiem. Jeppe handluje wieloma instrumentami z różnych klas aktywów i utrzymuje otwarte pozycje średnio przez 6 miesięcy.

Wyniki historyczne nie gwarantują osiągnięcia podobnych wyników w przyszłości.

JAK ZACZĄĆ?

eToro to społecznościowa platforma inwestycyjna, dzięki której nigdy nie będziesz sam. Zrzesza ponad 10 mln traderów, którzy tak jak Ty, poszukują możliwości inwestowania przy zminimalizowanym ryzyku. By dowiedzieć się więcej, przejdź do serwisu eToro.


62% kont detalicznych CFD traci pieniądze.

CopyTrader to wbudowany w platformę unikatowy system pozwalający Ci podglądać i kopiować transakcje najlepszych inwestorów w etoro. Dzięki wbudowanej wyszukiwarce inwestorów, możesz z łatwością odnaleźć takich traderów, którzy spełniają Twoje oczekiwania i śledzić ich inwestycyjne transakcje, na których zarabiają.

DOŁĄCZ ZA DARMO

Ucz się od najlepszych traderów na platformie dzięki systemowi Copy Trading.

Dzięki unikalnemu forum dołączysz do największej społeczności inwestorskiej, poznasz strategie, analizy oraz metody działania najlepszych.

KONTO DEMO

Aby poznać platformę inwestycyjną i nauczyć się z niej korzystać, zarejestruj się i przejdź do całkowicie darmowego konto demonstracyjnego, na które otrzymasz wirtualne $100,000.

AKCJE

62% rachunków inwestorów detalicznych traci pieniądze inwestując z tym dostawcą. Upewnij się, czy możesz sobie pozwolić na podjęcie wysokiego ryzyka utraty pieniędzy.

WALUTY FOREX

62% rachunków inwestorów detalicznych traci pieniądze inwestując z tym dostawcą. Upewnij się, czy możesz sobie pozwolić na podjęcie wysokiego ryzyka utraty pieniędzy.

KRYPTOWALUTY

62% rachunków inwestorów detalicznych traci pieniądze inwestując z tym dostawcą. Upewnij się, czy możesz sobie pozwolić na podjęcie wysokiego ryzyka utraty pieniędzy.

COPYPORTFOLIOS

Wyniki historyczne nie gwarantują osiągnięcia podobnych wyników w przyszłości.

Mam, co chcę. Teraz chcę, co mam.

Jedna z ostatnich publikacji na blogu mówiła o naszej najnowszej inwestycji: kolejnym mieszkaniu na wynajem, którego remont i wynajęcie zwieńczyło ambitne plany inwestycyjne, zainicjowane przez nas ponad 2 lata temu. Wtedy to zdecydowaliśmy, że przeznaczamy niemal wszystkie nasze oszczędności plus to, co w najbliższym czasie zarobimy, żeby kupić 2 mieszkania na wynajem, nie posiłkując się żadnym kredytem. Decyzja z jednej strony ambitna, nieco ryzykowna (niemal wszystkie jajka do wrzuciliśmy do jednego kosza), a z drugiej: przemyślana, zgodna z naszym przeczuciem, spinająca się finansowo (przynajmniej na papierze, bo wtedy mogliśmy tylko gdybać), a także poparta naszym stanem finansów.

W dniu dzisiejszym (po mniej więcej 12 latach pracy zawodowej na etacie. specjalizacji i kolejnych awans ó w) widzimy, że wszystko się spięło i dzięki zakończeniu ostatniego z projektów, znaleźliśmy się w niesamowitej sytuacji: dysponujemy portfelikiem (zdrobnienie świadome :)) trzech 2-pokojowych mieszkań na wynajem w niezłych lokalizacjach Gdańska, z kt ó rych każde generuje mniej więcej 2000 zł przychodu. Zakładając 11,5 miesięcy najmu w roku (do tej pory nie mieliśmy ani jednego miesiąca pustostanu), przynoszą one 69862 zł rocznie. Po uwzględnieniu podatk ó w (zar ó wno dochodowego, jak i od nieruchomości/gruntu), ubezpieczenia i 200-złotowej, comiesięcznej składki na ewentualne naprawy/niewielkie remonty, zostaje niemal 61000 zł. Nieco ponad 5000 zł miesięcznie netto. Niemal pasywnie, bez naszego zaangażowania, bez porannego wstawania, stania w korkach, wielogodzinnego, codziennego realizowania czyjejś wizji; bez nikogo nad głową; zaledwie z kilkoma klientami, jakimi są nasi najemcy.

WOW. Po raz pierwszy od baaaardzo dawna mam poczucie, że zrealizowaliśmy coś dużego. Że te lata pracy i codzienne, drobne decyzje, postępowanie nieco w poprzek temu, czego inni od nas oczekiwali, najzwyczajniej na świecie przyniosły owoce. Ale ponieważ to wynik wieloletniej pracy, a nie niespodziewane wzbogacenie się z dnia na dzień, to mieliśmy czas, aby się do tego przygotować i przyzwyczaić – można powiedzieć, że po prostu wszystko poszło zgodnie z planem, dlatego korki od szampana strzelać nie będą (a zamiast tego będzie aktywny weekend we Włoszech bez dzieci, też fajnie :)).

Tak było ostatnio, aż chce się wracać ��

Można powiedzieć, że dzisiaj, kiedy oboje z Wolną mamy po 34 lata, nasz projekt “wolnym być” technicznie dobiegł końca. Oczywiście: dorobiliśmy się zaledwie portfelika a nie portfela, a całość wykonaliśmy niezwykle amatorsko i skrajnie nieprofesjonalnie (do tego stopnia, że teraz kombinujemy, jak to wyprostować na przyszłość), ale twardy fakt jest taki, że ten (niemal) pasywny dochód przewyższył średniomiesięczne wydatki naszej 4-osobowej rodziny. Kolejne WOW.

Jak jednak wspomniałem, to nie była wygrana w totka, ale wynik powoli rosnących oszczędności i przychodów pasywnych, wzrostu wynagrodzenia, nauki obchodzenia się z coraz większymi kwotami, mądrych (a także nieco mniej mądrych) inwestycji i trzymania w ryzach inflacji stylu życia. Nie ma w tym żadnej magii, nie jest to nic spektakularnego, a jeśli chcesz dowiedzieć się, jak to wszystko wyglądało po kolei, przebrnij przez 240 wpisów na blogu, pamiętając że to MOJA droga, która absolutnie nie musi Ci pasować lub nawet zadziałać w Twoim przypadku. Jest też duże prawdopodobieństwo, że wcale Ci się ona nie spodoba i uznasz ją jako niewartą realizacji, poniekąd pewnie zgodnie z prawdą. Ponieważ już od jakiegoś czasu wiedzieliśmy, że idziemy jak czołg, to świadomie i regularnie luzujemy pasa, zaczynamy coraz więcej podróżować i z roku na rok nieco odpuszczamy hamulce, pozwalając sobie na coraz więcej tam, gdzie nam zależy.

Jakie mamy wnioski z tych 12 lat wspólnej podróży?

  • można szybciej �� W 2020 roku na pokrycie naszych wydatków wystarczało 2500 zł miesięcznie. Gdybyśmy nadal trzymali się ówczesnych założeń, szli ścieżką minimalizmu oraz nie powiększali rodziny, osiągnięcie dzisiejszego stosunku przychodów pasywnych do wydatków nastąpiłoby dobre kilka lat wcześniej. My jednak świadomie zmieniliśmy model rodziny z 2-osobowego na 4-osobowy oraz stopniowo luzowaliśmy pasa, a nasze wydatki szybowały w górę i nadal będą rosnąć. To wszystko kwestia wyborów, a ja mogę tylko doradzić tym z Was, którzy również dążą do niezależności finansowej, że Wasza wizja i decyzje, które podejmiecie po drodze mogą mocno namieszać w Waszych inicjalnych planach i wyliczeniach.

Ale jak tu przedkładać kasę ponad te gwiazdeczki… przecież się nie da ��

  • można też wolniej, ale (przynajmniej potencjalnie) przyjemniej :). Absolutnie nie twierdzę, że chciałbym coś zmieniać, cofać się w czasie i zmieniać powzięte decyzje – przeszliśmy niesamowitą drogę (która jest ważniejsza niż cel!) i cały czas byliśmy spójni z naszymi przekonaniami i priorytetami. Faktem jest jednak, że one się zmieniały i – przykładowo – pieniądze dzisiaj zdecydowanie spadły w hierarchii naszych wartości, a zdecydowanie bardziej doceniamy inne zmiany – w nas samych, a nie w naszej wartości netto. Gdybym miał doradzać sobie samemu, młodszemu o 10 lat, powiedziałbym: wyluzuj nieco, odpuść trochę; rób swoje, ale ciesz się dniem codziennym, miej pasje i nie bój się wydawać pieniędzy na to, co dla Ciebie ważne. I tak dojdziesz tam, gdzie chcesz, a będziesz mógł się dłużej delektować samą drogą.

My przykładowo wracamy do podróżowania, które zawiesiliśmy na dłuższy czas po urodzeniu się dzieci. I tak, to chyba pierwsza fota naszej rodziny w całej okazałości ��

  • etat nie jest złem skończonym, a działalność gospodarcza nie jest jedyną drogą do osiągnięcia ambitnych celów finansowych. O tym ostatnio pisałem, ale zdecydowanie warto powtórzyć, że etat nie odbiera możliwości; można i w ten sposób, mimo że nie jest to do końca optymalne, a na pewnym etapie siłą rzeczy pojawiają się decyzje biznesowe i podejście, które są bardzo zbliżone do tego, czym na co dzień żyją przedsiębiorcy.
  • nadal uważam, że życie zdecydowanie poniżej swoich możliwości finansowych, minimalizm, prostota, ograniczanie posiadanych rzeczy, jedzenie małą łyżeczką i konsumpcja tego, co już zostało wyparte przez nowe wersje/modele/technologie jest dobre. Nie tylko dla finansów osobistych, ale również dla zachowania pewnej normalności i psychicznej równowagi w dzisiejszym świecie, w którym niemal wszyscy zdają się działać według wiecznego “chcę; teraz; należy mi się”
  • satysfakcja z tego, co robisz jest zdecydowanie większa, jeśli w to wierzysz i działasz w oparciu o swoje własne cele, pasje i zainteresowania. Właśnie rozpoczęliśmy kolejny etap rozwijania kariery zawodowej Wolnej, tym razem już “na swoim” i muszę przyznać, że pierwsze 150zł zarobione na drobnym projekciku ucieszyło nas bardziej, niż 10-krotność tej kwoty, która wpłynęłaby na nasze konto za pracę zawodową na etacie.
  • warto znać umiar. Otaczają nas ludzie, którzy – podobnie jak my – zarabiają konkretne pieniądze. Ich postawy są wręcz skrajne, ale często widzimy, że równowaga zdecydowanie nie jest ich mocną stroną, a to przecież klucz do zdrowego i pełnego życia. Konsumpcja ponad miarę lub wieczny pościg za coraz większym majątkiem, zapominając o rodzinie, czasie dla siebie i zdrowiu – to często obserwowane przez nas postawy. Balans w życiu dał nam niesamowicie dużo i ciężko przecenić jego pozytywny wpływ na radość z dnia codziennego.
  • Jeśli tylko zdrowie dopisuje Tobie i Twojej rodzinie; jeśli dbasz o kontakty międzyludzkie z najbliższymi; jeśli jesteś aktywny, masz jakieś hobby (niech nawet będzie nim to, co robisz zawodowo!) i dajesz innym coś od siebie (niech to będzie blog, na którym dzielisz się wiedzą i doświadczeniem :)), to tylko od Twojego umysłu (a nie stanu portfela!) zależy, czy potrafisz znaleźć szczęście i satysfakcję z kolejnych przeżywanych dni. To bardzo ważne w kontekście umiaru z punktu wyżej: niestety często zapętlamy się w ten wieczny cykl “więcej = lepiej” i wydaje nam się, że kolejny tysiąc czy milion na koncie pozwoli na kupno tego czy tamtego, dzięki czemu w kooooońcu będziemy szczęśliwi. A później okazuje się, że owszem, jest fajnie, ale czemu nie dozbierać jeszcze kilka razy więcej, żeby wspiąć się nakolejną górę próżności i osiągnąć satysfakcję absolutną, która jakimś dziwnym trafem nigdy się nie pojawia… i nie pojawi przy takim podejściu, nawet za miliardy.
  • uważam, że nasz aktualny komfort finansowy powinien być normą dla wszystkich osób, które traktują poważnie swój budżet domowy. Poczucie bezpieczeństwa i brak wszelkich obaw o jutro, jakie daje niezależność finansowa jest niesamowite. Podejmowanie się zadań (w tym pracy zarobkowej), kiedy wynagrodzenie jest niemal pomijalne (a to zrobiła Wolna jakiś czas temu) daje niezwykle dużo. Jednocześnie, wzrasta pewność siebie, efektywność wykonywanej pracy, a same pieniądze stają się jedynie jednym z wielu czynników, które motywują do działania. Kiedy nie są one główną siłą napędową, pojawia się lepszy balans w życiu, a jednocześnie…
  • Pewność siebie, którą daje ta olbrzymia poducha finansowa sprawia, że – paradoksalnie – w pracy osiągasz znacznie więcej niż inni w znacznie krótszym czasie, bo nie obawiasz się o swoje stanowisko ani opinię innych, a zamiast tego pracujesz mądrze, wydajnie i nie masz problemów z podejmowaniem odważnych decyzji. Nie jesteś też fałszywy, nie zabiegasz o niczyje względy, nie wchodzisz nikomu w cztery litery – po prostu możesz żyć w zgodzie z samym sobą . Prawdopodobnie podobny stan można osiągnąć inaczej, bez wsparcia oszczędności, ale u mnie one odegrały tutaj znaczącą rolę.

A jak rozumiem tytułowe “Mam to co chcę, teraz chcę tego, co mam“? Otóż początek naszej drogi do niezależności finansowej definiowały ambitne cele i żelazne przestrzeganie reguł gry, które sobie narzuciliśmy (w szczególności mam tu na myśli oszczędne życie i wycinanie większości zachcianek, często aż do przesady). Z biegiem czasu zaczęliśmy rozumieć, że w zasadzie nic nas już nie powstrzyma przed osiągnięciem tych początkowych założeń, a do tego pokonaliśmy pewną ciekawą drogę, która zmieniła nas samych. Wraz z czasem pieniądze zaczęły schodzić na dalszy plan, stawały się coraz mniej istotne; wtedy też zaczęliśmy żyć mądrze, a nie tylko oszczędnie. Ten proces transformacji nadal trwa, ale jakby na to nie patrzeć, osiągnęliśmy cel postawiony lata temu. Mamy więc to, czego chcieliśmy. Teraz płynnie przechodzimy do “chcenia tego, co mamy”. Tak, wiem – łatwo powiedzieć, że czerpiemy radość z obecnego życia i wygaszamy nasze ambicje o więcej w sytuacji, kiedy nasze potrzeby są w zasadzie zapewnione na zasadzie “czy się stoi czy się leży”. Ale wierz mi, to też jest sztuka, bo te wszystkie lata – co by nie mówić – wyrobiły w nas pewne nawyki. Na przykład ten, że jeśli mamy nadwyżki finansowe, to nie myślimy o tym, jak je przepuścić, ale raczej: w co inwestować, żeby zagonić je do cięższej pracy niż ta, którą wykonujemy sami. A to też zajmuje czas, rodzi potencjalne problemy, wymaga wysiłku i dodaje kolejne stopnie odpowiedzialności za naszą rodzinę czy klientów naszej ‘firmy’. Mentalnie jesteśmy przedsiębiorcami/inwestorami (może nie rasowymi, ale coraz bardziej skutecznymi), a do tego doświadczamy efektu finansowej kuli śniegowej, dlatego niemal oczywiste jest to, żeby ciągnąć to dalej; żeby wciąż pomnażać i rosnąć, definiując coraz to nowe cele finansowe. Bo przecież za każdą górą, którą zdobędziemy jest kolejna, jeszcze wyższa. Bo przecież dobiliśmy do niezależności finansowej, która może trwać 1 dzień – wystarczy, że wezmę auto w leasing, zachce nam się zamieszkać w domu, wyjedziemy na droższe niż zazwyczaj wakacje czy rynek nieruchomości na wynajem zaliczy jakąś spektakularną wpadkę. Piszę też o luzowaniu pasa, więc dzisiejsze 5000 zł może przeistoczyć się w 7000 zł czy 10000 zł, które będziemy niedługo potrzebowali każdego miesiąca.

Oto przykład tego, że jeden zakup może całkowicie zmienić obraz comiesięcznego budżetu. Nasze miesięczne wydatki w październiku zamknęły się w kwocie 12.000 zł (zamiast standardowych 5 000 zł). Dzisiaj jednak wiem, że warto wydawać pieniądze na swoje hobby… poza tym nie byłbym sobą, gdybym nie zrealizował tej zachcianki w sposób bardzo rozsądny �� – kluczem było tutaj skorzystanie z funduszy celowych, o których pisałem tutaj.

Mamy świadomość, że zawsze jest coś dalej, coś ponad. Jeśli nie ułożymy sobie tego w głowie, nigdy nie będziemy szczęśliwi z tym, co mamy. Sam przez kilka lat goniłem za czymś, co dzisiaj niekoniecznie ma taką wartość, jak mi się wcześniej wydawało. Myślę, że kluczem jest racjonalny poziom potrzeb i pragnień (czyli dla każdego co innego :)), a także nauka czerpania satysfakcji z rzeczy małych. Rozdmuchanie stylu życia nie jest trudne i nie ma takich pieniędzy, których nie można przepuścić; nie istnieje sufit ani taki poziom pasywnego przychodu, który nadążyłby nad umysłem, który nakręca się na coraz to nowe zachcianki.

Dlatego z jednej strony będziemy starali się zachować pewien rozsądek, a jednocześnie już jakiś czas temu odpuściliśmy marsz najtrudniejszym szlakiem, ciągle pod górę. Obraliśmy łagodniejszą, dłuższą i mniej wymagającą ścieżkę. Mamy bowiem świadomość, że dotychczasowe 12 lat zrobiło swoje i nawet, jeśli zredukujemy nasze tempo, to i tak utrzymamy obecny, super bezpieczny stosunek poziomu dochodu pasywnego do comiesięcznych wydatków. Dlatego dzisiaj chcemy już tylko (lub aż…) tego, co mamy – kolejne inwestycje i wzrosty w obszarze finansów możemy robić ‘dla sportu’, jeśli dana inwestycja czy projekt będzie nas interesowała; jeśli da nam jakąś satysfakcję i popchnie do przodu nas jako ludzi, a nie tylko nasze finanse. A najlepiej, jeśli dzięki niej zrobimy coś dobrego dla innych.

Wierzymy, że pieniądze to nie żaden cel, ani nawet środek spełniania celów; one są dzisiaj tylko skutkiem ubocznym tego, co robimy . Nasze codzienne decyzje finansowe (od tych najprostszych, w sklepie, po te duże, inwestycyjne) podejmujemy zgodnie z własnymi przekonaniami, priorytetami (czas dla rodziny i samorealizacji, dbanie o swoje ciało i umysł, a dopiero p ó źniej aktywność zawodowa) i zainteresowaniami, a nie tylko wedle stanu portfela. Niektóre z planów biznesowo/inwestycyjnych wręcz wygaszamy w zarodku, bo odpowiedź na pytanie “czemu chcielibyśmy się tego podjąć” nas nie satysfakcjonuje. Inaczej mówiąc: nakład pracy, stres, poświęcenia w obszarze naszych hobby i czasu dla siebie nawzajem są na tyle znaczące, że w naszych oczach nie są warte schylania się po potencjalne zyski i zdobywania kolejnych szczytów.

Prawdziwie wolna Wolna ��

Co zatem dalej? Na razie bez rewolucji w stylu rzucania papierami i tym podobnych, nie wpiszę się więc w jakże modny wśr ó d bloger ó w trend �� Wielokrotnie pisałem już, że dostosowałem pracę do moich potrzeb i osiągnąłem pewien stopień satysfakcjonującej nas równowagi. Przyznaję też, że ciężko mi odpiąć się psychicznie od pracy zawodowej, kt ó ra jest klasyczną złotą klatką… kiedyś to przeprocesuję w swojej głowie, ale na to potrzebuję więcej czasu i odpowiedzi na pewne pytania/wątpliwości.

Dlatego na tą chwilę postanowiliśmy, że skupimy się na Wolnej, która od roku na nowo definiuje swoją ścieżkę zawodową i która absolutnie nie jest w tak komfortowej sytuacji, jak ja (a to wynika z wielu czynników, chociaż na pierwszy plan wysuwa się decyzja o posiadania dzieci i jej konsekwencje). Po powrocie do pracy zawodowej na etacie, w niecały rok nauczyła się już chyba wszystkiego, co mogła w obecnej firmie, zdecydowaliśmy, że czas na kolejny krok. Tak oto powstała Pracownia Dobrych Wnętrz, usługi której oczywiście polecam ��

Jaki jest cel naszego nowego projektu? Chcemy zadbać o rozwój Wolnej i teraz – kiedy nasze dzieci mają 3 i 5 lat – w końcu jest to możliwe. Już dawno temu ustaliliśmy, że nie chodzi nam o bierną emeryturkę w cieniu palmy, ale o robienie tego, co lubimy, dawanie innym wartości i czerpanie z tego satysfakcji. Oprócz tego, jesteśmy ciekawi, jak wygląda prowadzenie biznesu, bycie kapitanem i sternikiem własnego okrętu (no dobrze, na początku: szalupy ratunkowej), jesteśmy też głodni zbudowania czegoś nowego, od podstaw. I mimo, że nie zamierzamy stosować podejścia “praca przez 14h/dzień przez pierwsze 2 lata prowadzenia działalności”, to jestem spokojny o efekty. To wynika z jakże prostego przeświadczenia pod tytułem “damy radę”. Skoro nasze umysły i ciała są przystosowane do tego, żeby dokonywać rzeczy znaczących; skoro nie boimy się pracy i wyzwań; skoro mamy kolejny cel, w którym finanse absolutnie nie grają pierwszych skrzypiec, to czemu mielibyśmy polec?

Powiem więcej, mimo że może to zabrzmieć nieprawdopodobnie: aktualnie żyję z przeświadczeniem, że jestem w stanie zrealizować niemal dowolny pomysł, którego się podejmę. Jeśli tylko będzie mnie on wystarczająco ‘kręcił’, jeśli poświęcę mu wystarczająco dużo, jeśli będę konsekwentny w tym, co sobie zaplanowałem. Przykłady? Jeśli chciałbym polecieć w kosmos, przebiec 100-kilometrowy ultramaraton czy stworzyć firmę zarabiającą miliony, to wszystko byłoby możliwe. A jednocześnie nadal mam w sobie sporo pokory, ostrożnie definiuję kolejne cele w życiu, stąpam twardo po ziemi i jestem wierny tym samym podstawowym wartościom, w które wierzę od dawna. W związku z tymi priorytetami, zamiast dokonywać rzeczy biznesowo wielkich, wolę pobawić się z dziećmi… ale czuję, że te 100 km kiedyś zaliczę �� Wniosek dla Ciebie? Proszę bardzo: zanim się czegoś podejmiesz, spytaj sam siebie, czy tego właśnie chcesz, czy jesteś na to przygotowany, czy to właśnie cel, o który Ci chodzi i czy godzisz się na wszystko, co związane z pracą nad jego osiąganiem. A przy okazji: czy pieniądze to główny motywator do zrobienia tego, co planujesz ��

Ale po co to wszystko? Po co dalej coś budować, po co zabierać się za coś nowego, jeśli jest tak dobrze i mogę w nieskończoność dreptać tą samą ścieżką, co teraz i zbytnio się nie przemęczać, jednocześnie odcinając kupony od tego, co do tej pory zbudowaliśmy? Przede wszystkim, to przyzwyczajenie do działania, przez które stagnacja nas nie kręci; to chęć rozwoju, ciekawość… ale jest coś jeszcze. To chyba dość naturalne, że z biegiem lat stopniowo przestawiamy się z modelu, w którym bierzemy w ten, gdzie dajemy. I we mnie jest coraz więcej chęci (jeszcze nie popartej większą praktyką i konkretnymi pomysłami), żeby w jakiś sposób pomagać innym. Być może finansowo, być może życiowo, być może po prostu edukując i pokazując możliwości (to robię już za pośrednictwem tego bloga). Czas pokaże, na pewno coś fajnego z tego wyniknie. Jednym z pomysłów jest to, żeby 10% przychodu firmy Wolnej (przychodu! A więc każdej złotówki, którą otrzymamy, bez względu na koszty) przeznaczać na jakiś cel dobroczynny. Musimy to jeszcze sprawdzić pod kątem podatkowym i znaleźć beneficjentów naszych działań, ale właśnie takie pomysły sprawiają, że trochę bardziej nam się chce, nawet jeśli nie za bardzo potrzebujemy kolejnych źródeł dochodu.

Na koniec kontrowersyjnie: może zabrzmi to dziwnie, ale te ambitne plany na przyszłość nie będą naszym priorytetem. Z jednej strony, nadal stawiamy sobie pewne cele i dążymy do ich realizacji, ale mając świadomość przemijania, chcemy bardziej skupić się na “tu i teraz”. Osobiście planuję żyć jeszcze uważniej i świadomiej niż teraz. Co to znaczy? Nie będę żył wiecznie – to pewne. Nie mam też potrzeby gromadzenia w nieskończoność – chciałbym nadal żyć racjonalnie i mieć czas na moje priorytety oraz korzystanie z życia (chociaż pod tym pojęciem chyba widzę coś innego, niż większość :)). Czas na medytację, czytanie książek, rozwój osobisty, realizację różnych projektów, bycie przy moich dzieciach w mniej lub bardziej ważnych momentach ich życia, podr ó że i wiele innych. A także ten blog, kt ó ry chyba daje mi więcej niż większości z Was (o tym też przygotowuję osobny wpis, bo spisywanie własnych myśli, plan ó w i przekonań jest niesamowicie przydatne, niezależnie od tego, czy publikujemy to gdziekolwiek, czy nie).

Zacząłem też prowadzić inspirownik, w którym zapisuję wartościowe zdania i myśli, żeby móc do nich wracać i przypominać sobie, co w życiu jest ważne i co warto. Pierwszą myślą jest w nim zdanie “sukces to mieć, czego się chce“. Jeśli w to uwierzysz, być może nieco inaczej spojrzysz na dzisiejsze, standardowe definicje tego słowa i poczujesz się bardziej spełniony tu i teraz? Czego Ci serdecznie życzę!

Najlepsi brokerzy opcji binarnych 2020:
  • Binarium
    Binarium

    1 miejsce w rankingu! Najlepszy wybor dla poczatkujacego!
    Bezplatne konto szkoleniowe i demo!
    Bonus za rejestracje!

  • FinMax
    FinMax

    Uczciwy i niezawodny broker! Dobre recenzje!

Like this post? Please share to your friends:
Inwestycja internetowa

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!: