Jak zarobić bitcoiny i inną kryptowalutę bez inwestycji – kompletny przewodnik

Najlepsi brokerzy opcji binarnych 2020:
  • Binarium
    Binarium

    1 miejsce w rankingu! Najlepszy wybor dla poczatkujacego!
    Bezplatne konto szkoleniowe i demo!
    Bonus za rejestracje!

  • FinMax
    FinMax

    Uczciwy i niezawodny broker! Dobre recenzje!

Jak Zarabiać na Kryptowalutach (Bez Doświadczenia)

Prawdopodobnie słyszałeś o kryptowalutach (lub krypto w formie skróconej), i ciekawi cię, jak zarabiać na kryptowalutach. Krypto jest obecnie jednym z najgorętszych tematów inwestycyjnych, a w mediach znajdziesz mnóstwo informacji dotyczących tego, jak ludzie zostają milionerami poprzez inwestowanie w altcoiny.

Być może zrobiłeś swój research na ten temat i uznałeś, że jest to zbyt techniczne i skomplikowane zagadnienie. Uwierz, że nie jest! Każdy może się nauczyć jak zarabiać na kryptowalutach, a po przeczytaniu tego artykułu sam będziesz wiedział jak zacząć. By ci to ułatwić, każdą z metod ocenimy na podstawie trzech poniższych kryteriów:

Jeśli więc jesteś zainteresowany tematem kryptowaluty i jak zarabiać w internecie, nie odchodź od komputera, a poznasz świetne sposoby jak zarabiać na kryptowalutach

Najlepsza metoda w 2020 roku:
Robot do transakcji
kryptowalutowych

Zdecydowanie najlepszym sposobem aby zarobić na kryptowalutach takich jak Bitcoin jest robot transakcyjny. Jest on darmowy i opiera się na bardzo prostej zasadzie: monitoruje on 22 platformy tradingowe jednocześnie, oraz automatycznie kupuje kryptowaluty w niskiej cenie na platformie A, po czym natychmiast sprzedaje na platformie B po wyższej cenie.

W ten sposób możesz łatwo osiągnąć nieduży co prawda zysk (kilka euro lub dolarów), natomiast robot przeprowadza takie transakcje bez przerwy, dzięki czemu w godzinę jest w stanie wykonać ich średnio 20.

Obejrzyj film poniЕјej i zobacz jak David – nasz specjalista – zarabia w ten sposГіb ponad 4500 zЕ‚ w 24 godziny.

Rozpocząć możesz już po dokonaniu wpłaty 1000 zł (aby robot miał za co kupić kryptowalutę). Pieniądze możesz oczywiście w każdym momencie wypłacić.

System jest caЕ‚kowicie darmowy, a robot pobiera jedynie 1% twojego zysku, co chyba nie jest wygГіrowanД… stawkД….

PoniЕјej znajdziesz 14 innych metod, dziД™ki ktГіrym zarobisz na kryptowalutach!

– 1 –В

Najlepsi brokerzy opcji binarnych 2020:
  • Binarium
    Binarium

    1 miejsce w rankingu! Najlepszy wybor dla poczatkujacego!
    Bezplatne konto szkoleniowe i demo!
    Bonus za rejestracje!

  • FinMax
    FinMax

    Uczciwy i niezawodny broker! Dobre recenzje!

Kup i Trzymaj

Jeśli chodzi o szeroko pojęte inwestowanie i sposoby jak zarabiać na kryptowalutach, to strategia “kup i trzymaj” jest prawdopodobnie tą, którą znasz najlepiej. Polega ona na tym, że kupujesz pewne aktywa (jak na przykład akcje), a następnie trzymasz je przez jakiś czas, pozwalając rosnąć odsetkom, po czym wszystko sprzedajesz.

W przypadku kryptowalut, zasada jest dokładnie ta sama, z tym, że tutaj czekasz na wzrost cen wybranej przez siebie kryptowaluty tak, abyś mógł sprzedać ją za lepszą cenę, niż cena kupna. Jest to jedna z najlepszych i najłatwiejszych strategii, którą stosują ci, którzy wiedzą jak zarabiać na kryptowalutach.

Weźmy dla przykładu bitcoin. W roku 2020 był on wart około 45 zł, a już w 2020 osiągnął najwyższą cenę równą niemal 70000 zł. Oznacza to, że gdybyś w 2020 kupił bitcoiny za 700 zł i sprzedał w momencie najwyższej ceny, wyniosłaby ona ponad 1000000 zł! Wartość bitcoina wzrosła więc 1500x, co na rynku akcji jest w zasadzie nieosiągalne w tak krótkim czasie. Fakt ten udowadnia, że warto uczyć się tego, jak zarabiać na kryptowalutach.

Jeśli chcesz rozszerzyć wiedzę dotyczącą tego, jak zarabiać na kryptowalutach wykorzystując strategię “kup i trzymaj”, poniżej znajdziesz kilka artykułów na ten temat!

ChociaЕј tego typu walut jest bardzo DUЕ»O, polecalibyЕ›my trzymanie siД™ wspomnianych czterech. IstniejД… juЕј jakiЕ› czas i sД… najbezpieczniejsze. JeЕ›li chcesz zainwestowaД‡ w nowД… walutД™, tanio moЕјesz kupiД‡ jej naprawdД™ duЕјo, ale jest duЕјa szansa, Ејe waluta po prostu przestanie istnieД‡. Starsze nie niosД… ze sobД… takiego ryzyka.В

– 2 –В

Kup i Trzymaj z DywidendД…

Opisana powyżej strategia opłaci się, gdy w końcu sprzedasz walutę po cenie wyższej, niż cena kupna. Są jednak waluty, przy których otrzymasz pieniądze już za sam fakt ich trzymania, co sprawia, że jest to równie ciekawa metoda, którą warto spróbować, gdy chcesz znaleźć swój sposób na to, jak zarabiać na kryptowalutach. W tym przypadku nie kupujesz, ani nie posiadasz waluty… trzymasz ją po prostu w obiegu. Przykłady takich walut przedstawiamy poniżej:

– 3 –

Staking

Jest to kombinacja dwóch pierwszych strategii: kupujesz walutę, trzymasz ją, planujesz sprzedać z zyskiem po jakimś czasie, ORAZ otrzymujesz dywidendę za jej przechowywanie. To naprawdę świetny sposób dla tych, którzy szukają sekretu jak zarabiać na kryptowalutach.

PrzykЕ‚adami takich kryptowalut sД… poniЕјsze:

В – 4 –В

Kopanie

Zastanawiając się nad tym, jak zarabiać na kryptowalutach, do głowy zawsze przychodzi kopanie. Jest to jeden z najlepszych sposobów na zarobienie przy pomocy altcoinów, gdyż jest on niezwykle pasywny: po prostu inwestujesz w sprzęt, ustawiasz go i pozwalasz mu działać.

Jest w tym tylko jeden problem… inwestycja w sprzęt. Możesz co prawda kopać kryptowalutę bez bardzo zaawansowanego sprzętu, ale im lepszy, tym szybsze działanie i większa szansa na zarobienie pieniędzy. Kopanie polega na tym, że komputery rozwiązują skomplikowanie problemy matematyczne, a gdy to zrobią, ty otrzymujesz kryptowalutę.

SzkopuЕ‚ w tym, Ејe im wiД™cej kryptowaluty zostaje wykopanej, tym problemy stajД… siД™ coraz trudniejsze do rozwiД…zania. JeЕ›li wiД™c nie masz dobrego sprzД™tu, kopanie zajmuje DUЕ»O czasu. PotrzebowaД‡ do tego moЕјesz jeszcze zespoЕ‚u chЕ‚odzД…cego, czy teЕј dodatkowej modernizacji elektrycznoЕ›ci.В

Co wiД™cej, WIELU rГіЕјnych ludzi zajmuje siД™ tymi samymi problemami w tym samym czasie. JeЕ›li twГіj komputer jest za wolny, a ktoЕ› inny rozwiД…Ејe “twГіj” problem szybciej, ty nie masz z tego nic. Inwestycja w dobry sprzД™t wydaje siД™ wiД™c niezbД™dna, jeЕ›li zamierzasz wykorzystaД‡ kopanie jako sposГіb na to, jak zarabiaД‡ na kryptowalucie.В

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat tego, jak zarabiać na kryptowalutach poprzez ich kopanie, zachęcamy do przeczytania artykułu, który szczegółowo opisuje jak to robić..

Jak Kopać Kryptowaluty [Kompletny Przewodnik]

Gdy uczysz się jak kopać kryptowaluty, musisz pamiętać, że to coś więcej niż tylko proces dbania o to, by cały system był bezpieczny… To także sposób inwestowania w technologię z jednoczesnym otrzymywaniem nagród.

Najlepszą rzeczą w procesie zwanym jako kopanie kryptowalut jest to, że jest to część zdecentralizowanego systemu, dzięki czemu z łatwością możesz dołączyć do zespołu kopiących z niemal całego świata, by osiągnąć razem niesamowite rzeczy i tym samym – zarabiać pieniądze.

W tym artykule pokażemy Ci, jak łatwo rozpocząć, czego potrzebujesz i co powinieneś rozważyć zanim zaczniesz kopanie.

Checklista z najważniejszymi informacjami o tym jak kopać kryptowaluty

Podczasy gdy każdy może zgłosić się jako wolontariusz do kopania kryptowalut, zanim jednak wskoczysz w ten proces bez zastanowienia licząc, że zarobisz szybkie pieniądze, dobrze by było rozważyć kilka wymagań dotyczących tego, jak kopać kryptowaluty. Należą do nich sprzęt, moc obliczeniowa, a także kilka innych rzeczy, takich jak kwestie prawne.

Oto nasza lista:

Sprawdź, czy posiadasz wymagany sprzęt

Komputery

Zależnie od kryptowaluty, dobrym pomysłem może być zainwestowanie w komputer o dużej mocy i wydajności. Ten komputer będzie musiał działać 24/7, cały czas pracując nad przetwarzaniem transakcji. W przypadku niektórych kryptowalut może to oznaczać, że 100% jego zasobów będziesz musiał przeznaczyć na kopanie, i kopanie na komputerze osobistym nie będzie wchodzić w rachubę.

Pamiętaj jednak, że nie zawsze tak jest, ponieważ niektóre kryptowaluty zostały zaprojektowane w taki sposób, by funkcjonować wydajniej i umożliwić wydobywanie na komputerze osobistym w domu. Musisz pomyśleć nad tym, którą z kryptowalut chcesz kopać i ucząc się tego, jak kopać kryptowaluty, rozważać również kwestie techniczne związane z tym procesem.

Elektryczność

Jedną z rzeczy, o których się szybko przekonasz ucząc się jak kopać kryptowaluty jest to, że ten proces wymaga ciągłego, stabilnego zasilania, by można było kopać nieprzerwanie. Dla kopiących, będzie to oznaczać stały koszt, z którym będą musieli się liczyć i jeden z czynników do rozważenia, gdy zastanawiasz się czy kopanie kryptowalut odpowiada Twoim celom. Jeśli mieszkasz w kraju w którym dostęp do elektryczności jest stabilny i niedrogi, kopanie może być świetnym sposobem inwestowania, wiążącym się z rozsądnymi kosztami!

Oprogram-owanie

Ucząc się jak kopać kryptowaluty, każdy kopiący będzie musiał zainstalować specjalne oprogramowanie do kopania kryptowalut, by komputer(y) mogły przetwarzać odpowiednie algorytmy w trakcie kopania. Jeśli na przykład zastanawiasz się nad zarabianiem pieniędzy z Bitcoin pamiętaj, że oprogramowanie przeznaczone do kopania bitcoinów nie będzie współpracować z oprogramowaniem przeznaczonym do kopania ethereum i vice versa. Upewnij się, że masz odpowiednie oprogramowanie do swoich potrzeb!

Załóż wszelkie potrzebne portfele kryptowalut do przechowywania wykopanych przez siebie monet

Dla każdej waluty jaką chcesz kopać, będziesz potrzebować odpowiedniego portfela, żeby mieć możliwość przechowywania w nim swoich monet. Każda kryptowaluta ma swój własny portfel, przez co będziesz musiał założyć po jednym dla każdej z walut, którymi jesteś zainteresowany. Tu znajduje się link do przewodnika pełnego informacji o tym jak wybrać właściwy portfel kryptowalut.

Sprawdź, czy nie łamiesz prawa obowiązującego w miejscu w którym się znajdujesz

Pamiętaj, że mimo sławy jaką zdobyły kryptowaluty, jest to nadal bardzo świeża koncepcja, a rządy nadal nie zawsze wiedzą jak na nie reagować i jakie regulacje wprowadzać w związku z tą technologią. Niektóre państwa nałożyły ograniczenia dotyczące tego, w jaki sposób można używać kryptowalut, handlować czy kopać nimi, podczas gdy inne zabroniły ich całkowicie. Zanim zaczniesz więc uczyć się jak kopać kryptowaluty, sprawdź czy w twoim kraju prawo nie zakazuje kopania ich.

Inną rzeczą, o której należy pamiętać przy kopaniu kryptowalut, jest robienie tego zgodnie z lokalnym prawem. Chodzi między innymi o to, by przestrzegać zasad korzystania z energii elektrycznej. Jeśli planujesz założyć większą kopalnię, może być konieczne sprawdzenie z lokalnym dostawcą prądu czy będzie w stanie dostarczyć ci takiej ilości energii, jaka będzie potrzebna i czy istnieją jakieś limity ograniczające ilość prądu jaką możesz legalnie zużywać.

I wreszcie, gdy zaczniesz kopać i zarabiać na zajęciu, którym jest kopanie kryptowalut, sprawdź jak twój rząd oczekuje byś rozliczał podatki z zarabiania na kryptowalutach.

Upewnij się, że zaplanowałeś określone cele dla swojego kryptowalutowego przedsięwzięcia

Jedną z rzeczy, o których nie można zapomnieć zanim zacznie się inwestowanie w kryptowaluty lub dołączy się do świata znanego jako kopanie kryptowalut, jest solidne przestudiowanie wszystkich dostępnych nam możliwości! Istnieje wiele, wiele rodzajów kryptowalut i niektóre z nich mogą być na granicy gwałtownego zwyżkowania, podczas gdy inne jeszcze tam nawet nie dotarły.

Musisz poczytać o kryptowalutach, technologii i ich celach, by mieć pewność, że warto w to zainwestować podczas swojej nauki tego, jak kopać kryptowaluty. Tak, kopanie niektórych z kryptowalut może się na początku wiązać się pewnymi kosztami. Ale jeśli kryptowaluta osiągnie swój cel i jej wartość gwałtownie wzrośnie, wszystkie monety, które zdobyłeś kopiąc mogą być potem warte setki lub nawet tysiące dolarów za jedną monetę!

By jednak zajść aż tak daleko, będziesz musiał zadbać o to, żeby pozyskać wystarczającą ilość informacji oraz wybrać najodpowiedniejszą dla siebie kryptowalutę, zanim przystąpisz do procesu kopania oraz inwestycji.

Wykorzystaj kalkulator kopania kryptowalut, by sprawdzić czy przewidywana ilość zdobytych monet jest warta pieniędzy, które planujesz wydać

Jednym z narzędzi, które może pomóc ci zdecydować, czy wydatki na kopanie się opłacą jest kalkulator kopania kryptowalut. Może on nie być dostępny dla wszystkich kryptowalut, zwłaszcza tych nowszych. Jednak jeśli znajdziesz kalkulator Bitcoin, Ethereum, Litecoin lub Ripple, pomoże ci on sprawdzić, czy to co zarobisz pozwoli na osiągnięcie postawionych przez siebie celów inwestycyjnych. Skorzystanie z kalkulatora kopania może pomóc ci określić, kopanie której z kryptowalut zaowocuję najszybszym zwrotem z inwestycj

By uzyskać jak najdokładniejsze wyliczenia, upewnij się, że uwzględniłeś w swoich kalkulacjach wszelkie komputery i oprogramowanie, których możesz potrzebować zaczynając kopanie i dokładnie rozważyłeś to, jak kopać kryptowaluty. Dodaj do tego swoje miesięczne wydatki. Jeśli masz jakąś przestrzeń przeznaczoną tylko na kopanie, będziesz musiał uwzględnić również czynsz i regularne rachunki za prąd. Następnie będziesz musiał oszacować zarobki. Jeśli dołączasz do kopalni, będziesz musiał sprawdzić jak wyglądają średnie zarobki kopalni i jaką ich część otrzymasz dołączając do niej.

Zdecyduj czy chcesz kopać kryptowaluty sam (indywidualne kopanie), czy chcesz dołączyć do kopalni

Kopanie kryptowalut może odbywać się na dwa sposoby: możesz kopać indywidualnie lub dołączyć do kopalni. Każda z opcji ma wady i zalety. Jednak wraz ze wzrostem popularności branży kryptowalut, dla większości osób najatrakcyjniejszą opcją wydają się być kopalnie.

Indywidualne kopanie kryptowalut

Kopanie indywidualne oznacza zazwyczaj, że będziesz musiał mieć własny, dedykowany zestaw sprzętu, przeznaczony tylko do kopania konkretnej kryptowaluty. Ucząc się jak kopać kryptowaluty musisz liczyć się z tym, że będziesz musiał kupić jeden lub więcej komputerów, by stworzyć konfigurację, której jedynym zadaniem będzie kopanie i nic więcej.

Pamiętaj, że kryptowaluty otrzymujesz na podstawie tego, jak często możesz potwierdzić transakcję. Jeśli masz tylko jeden kopiący komputer dla kryptowaluty tak dużej jak bitcoin, szanse na to, że potwierdzisz blok tak szybko jak ktoś z całą halą wyposażoną w 100 komputerów są bliskie zeru. Ale jeśli pracujesz z kryptowalutą, która nie ma tak wielu kopiących z którymi musiałbyś konkurować, to może być to dla ciebie dużo lepsza okazja.

To może się udać również jeśli jesteś zainteresowany zainwestowaniem w 100 komputerów i magazyn przeznaczony tylko do kopania. Ale, jeśli zastanawiając się nad tym jak kopać kryptowaluty rozważasz taką możliwość, upewnij się, że twój magazyn ma dobrą wentylację lub istnieje możliwość kontrolowania panującego środowiska, kable są w doskonałym stanie i regularnie sprawdzane przez certyfikowanego elektryka, a także że twoje komputery uczestniczące w procesie kopania są bezpieczne! Nikt nie chciałby zobaczyć takiej inwestycji zniszczonej lub uszkodzonej przez niesprawny przewód czy skradzionej!

Kopalnie

Bardziej popularną i zalecaną osobom uczącym się jak kopać kryptowaluty opcją jest dołączenie do kopalni. To oznacza, że dołączysz do grupy ludzi, których zajęciem jest kopanie kryptowalut i będziesz dzielił się z nimi zdobytymi monetami za każdym razem, gdy potwierdzicie blok.

Jak możesz to zrobić? Jest na to kilka sposobów: Jeden z nich polega na tym, że ty i grupa znanych ci osób założycie własną kopalnię. Podobnie jak przy indywidualnym kopaniu będzie dzielić się kosztami i zasobami, aby zbudować i utrzymać własne centrum kopania. Jeśli wasze starania okazałyby się skuteczne, ty i twoja kopalnia będziecie dzielić się nagrodami za każdy potwierdzony blok.

Innym sposobem zrobienia tego jest dołączenie do jednej z większych kopalni. To oznacza, że przyłączyłbyś swoje zasoby do istniejącej, większej kopalni i otrzymywał udział w każdym potwierdzonym bloku. Kopalnie są świetnym rozwiązaniem jeśli wolisz kopanie większych walut i masz ograniczone zasoby, które możesz przeznaczyć na operacje związane z kopaniem. Wadą tego rozwiązania jest to, że jeśli dołączasz do dużej kopalni twoje zarobki mogą nie być tak wysokie, ale za to są o wiele bardziej regularne.

Szukając kopalni należy zwrócić uwagę na kilka rzeczy: reputację, moc hashowania, opłaty i wypłaty. Moc hashowania określa w jakim stopniu kopalnia przyczynia się do ogólnego wysiłku wkładanego w kopanie kryptowalut. Zazwyczaj im wyższa moc hashowania, tym większe szanse powodzenia. Opłaty i wypłaty różnią się między poszczególnymi kopalniami. Jeśli więc rozważasz, do której z kopalni dołączyć, nie zapomnij zapoznać się z opłatami i tym, jak wyglądają wypłaty, aby upewnić się, że wszystko ci odpowiada.

BITCOIN – czy jest się czym zachwycać?

[et_pb_section bb_built=”1″][et_pb_row][et_pb_column type=”4_4″][et_pb_text _builder_version=”3.11.1″]

Bitcoin – słowo, które rozpala dziś wielkie emocje, nadzieje i wyobraźnię. Ojciec kryptowalut i pojęcia blockchain. Ktokolwiek zainspirował się postami swoich znajomych (a każdy z nas ma wśród nich przynajmniej kilku bitcoinowych zapaleńców) i pobieżnie zapoznał się z zagadnieniem, stoi teraz zapewne w rozkroku. Zainteresować się i inwestować, czy jednak odpuścić?

Ten artykuł jest dostępny w wersji audio. Kliknij, aby go wysłuchać!

W tym artykule nie odpowiem jednoznacznie. Chciałbym Ci pokazać zalety tej technologii ale też zawrzeć zdroworozsądkowe ostrzeżenie. Czytając nagłówki gazet czy serwis informacyjnych widząc hasło „bitcoin” ostatnimi czasy zdaje się wydawać, że jeszcze trochę i świat wypełni się milionerami. Domorosłymi milionerami, którzy obłowią się dzięki wprawie w śledzeniu wykresów i złudnemu poczuciu, że ich prognozy są skuteczne. Z drugiej strony jednak – faktycznie widać, że część ludzi, inwestujących w tą kryptowalutę, faktycznie zarabia. Wejdźmy trochę głębiej w ten temat. Postaram się wyrazić swoją opinię.

Artykuł o bitcoinie w bardziej pozytywnym tonie znajdziesz tutaj.

Pozwól, że powiem Ci jeszcze raz od początku – jestem bardzo ostrożny jeśli chodzi o inwestowanie moich środków. Uważam, że inwestując w instrumenty, których się nie rozumiem – można łatwo stracić pieniądze. Dlatego osobiście dłuższy czas obserwuje dany temat, staram się jak najwięcej nauczyć a dopiero potem zacząć spokojnie inwestować. Stąd właśnie moje zainteresowanie inwestycją w złoto czy obligacje korporacyjne (o których nagrałem specjalny odcinek podcastu). Są to instrumenty finansowe, które zaczyna powoli rozumieć. Z mojej perspektywy jednak na koniec istnieją tam realne wartości. Dla przykładu (w ogromnym uproszczeniu) inwestując w obligacje dłużne – po prostu pożyczasz określonej firmie pieniądze, a ona w zamian obiecuje Ci, że odda z nawiązką. Im bardziej stabilna firma tym większe prawdopodobieństwo, że się uda. Pożyczysz pieniądze Orlenowi lub Państwu Polskiemu (wtedy mówimy o obligacjach skarbu państwa, o którym niedługo napiszę osobny artykuł) to możesz się spodziewać, że te podmioty raczej nie opadną i oddadzą Ci pieniądze. Ale jeśli mówimy już o jakimś niewielkim deweloperze, który potrzebuje środków na zbudowanie osiedla temat robi się znacznie bardziej skomplikowany. Czy jest na tyle wiarygodny, że dobrze oszacował koszty? Czy zdąży sprzedać wszystkie mieszkania? Jeśli powinie mu się noga – no cóż po prostu nigdy już nie zobaczysz swoich pieniędzy.

Ale w przypadku kryptowalut temat staje się dużo bardziej skomplikowany i bardziej przypomina inwestowanie w waluty. Choć z różnicą, że waluta (Euro, USD czy inne) ma swoją realną postać. A kryptowaluta jest całkowicie wirtualna. Ale wróćmy do podstaw.

Bitcoin – czy będę inwestował?

Na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć, że trochę żałuje, że nie wsiadłem do tego pociągu. Kilka lat temu (początki kryptowalut) pomagałem sfinansować jedną z pierwszych koparek w mojej rodzinnej okolicy (zaraz o tym więcej). Dostałem premię w pracy (ok. 2000 zł), kolega kolegi stwierdził, że będzie dużo zarabiał na kryptowalutach. Potrzebował kasy na sprzęt więc zaproponował, że za kilka miesięcy odda mi z określonym %. Po umówionych kilku miesiącach wciąż nie miał na koncie realnych pieniędzy, żeby mi oddać. O ile pamiętam zaproponował mi wtedy bodajże kilkadziesiąt bitcoinów (był to początek 2020 roku – zaraz przed pierwszym skokiem ceny – wycena na poziomie 12-15$). Nie zdecydowałem się wtedy wejść w temat. Poprosiłem, aby oddał mi umówioną kwotę w gotówce… Tak więc po roku dostałem po prostu kilka procent więcej niż pożyczyłem. A mógłbym dziś być milionerem ��

Z drugiej strony patrząc na to w jakim stresie żyją niektórzy inwestorzy chyba aż tak bardzo nie żałuję �� Potencjalnie oczywiście ominęła mnie szansa na spory zarobek. Chyba nie chcę poznać uczucia towarzyszącego uświadomienia sobie, że w poniedziałek miało się na wirtualnym koncie 100 000 zł a w środę już tylko 35 000 zł… Tylko po to, aby po kilku dniach mieć znowu 120 000 zł ale właściwie tylko po to, aby zanotować jeszcze większą stratę. To dla mnie chyba zbyt duże wahanie…

Z trzeciej więc uznałem, że najlepszym co mogę z robić to inwestować w to na czym się znam. W moim przypadku były to własny biznes. Jestem zdania podobnego jak Michał Szafrański (o czym opowiadał w swoim podcaście), że dużo większy zwrot z inwestycji wygeneruje inwestując w reklamy, które rozwijają moją firmę niż w instrumenty finansowe, na których po prostu się nie znam (przez co byłbym skłonny podejmować złe decyzje).

Z tej perspektywy w tym artykule postaram Ci się maksymalnie przybliżyć i wyjaśnić temat kryptowalut, w szczególności bitcoina właśnie. Chciałbym w prostych słowach wyjaśnić Ci, jak to działa i skąd mój znaczny sceptycyzm.

Wielu moich znajomych kilka lat temu poświęciło ułamek swojego dochodu, nazwać to szumnie „inwestycją” kupić jakieś instrumenty finansowe i doglądać, jak ten ułamek rośnie i czyni z nich milionerów. Magia procentu składanego, szumne hasła takie jak wolność finansowa, dochód pasywny mamią i zachęcają. Wyliczenia matematyczne, prezentowane na tego stronach wydają się być wiarygodne ale… Tylko przy założeniu, że wszystko idzie dobrze �� Niestety nie zbyt często mówi się o tych osobach, które szybko straciły pieniądze… Cóż wg. mojej wiedzy sporo takich takich małych inwestorów siedzi w Stanach. To właśnie w obligacjach, akcjach i tego typu instrumentach finansowych „przeciętny Kowalski” trzyma swoje oszczędności. W Polsce ten temat jest bardzo mało popularny – choć mogłeś już posłuchać mojego podcastu z Remigiuszem, który inwestuje na co dzień w obligacje korporacyjne.

Bitcoin czyli kilka słów o historii kryptowalut

Ok – bierzmy się za tego bitcoina! Zacznijmy od historii. Mówi Ci coś może „Satoshi Nakamoto„? Jeśli to dla Ciebie coś więcej niż kolejna zbitka japońskich słów, jesteś w mniejszości. Z tą zbitką wiążą się narodziny Bitcoina, a jednak niewielu kojarzy je z tą kryptowalutą równie naturalnie, jak jest to w przypadku Alfreda Nobla i dynamitu (to swoją stroną bardzo ciekawa historia, czy wiesz, że Nobel był nazywany „Ojciec Śmierci”?). Swoją drogą, nie ma w tym niczego szczególnie dziwnego. Natura i przyszłość Bitcoina są równie niejasne, jak jego początki. Dziś wiadomo już tylko, że Satoshi Nakamoto to nie autentyczne dane personalne, lecz pseudonim. Nadal pozostaje jednak tajemnicą, czy pod tym pseudonimem kryje się pojedyncza osoba czy cała grupa twórców. Według Wikipedii w grudniu 2020 roku amerykańskie prasa, przeprowadziła wielkie śledztwo dziennikarskie. Według nich twórcą bitcoina miałbyś australijski przedsiębiorca z branży IT – niejaki Craig Steven Wright. Po kilku miesiącach nacisków ten australijski biznesmen miał się przyznać i przedstawił dowody, że to właśnie on stworzył bitcoina. Jak to w takich przypadkach bywa, według tych najbardziej wkręconych w temat to niemożliwe.

Kiedy jednak mówimy o technologii blockchain, trzeba przyznać, że sam w sobie pomysł jest genialny – wielu zwolenników nazywa go rewolucją większą niż powstanie facebooka czy wyszukiwarki Google. Ale w przypadku tych dwóch – historia i biografia życia jest doskonale znana. Dlaczego Satoshi Nakamoto ukrył swoją tożsamość…? Niewiadomo.

Zacznijmy więc od krótkiego opisu technologii. U podstaw technologii bitcoin leżą metody kryptograficzne i zdecentralizowana baza danych, rozprowadzonej pomiędzy węzłami sieci peer-to-peer do przechowywania transakcji. Dzięki temu sieć jest matematycznie bezpieczna i potencjalnie wręcz nie do złamania. Z drugiej strony nie ma też żadnych organów prawnych, które umożliwiały by zarządzanie od górnie popytem, podażą czy w końcu ustalaniem ceny i ilości dostępnej waluty na rynku. Ponieważ jest też niezależna (teoretycznie) od położenia geologicznego nie wpływają na nią różne zmiany polityczne.

Technologia działa w modelu peer-to-peer (czyli w pewnym sensie użytkownik do użytkownika) więc sieci bitcoina nie można w klasyczny sposób administrować. W pewnym sensie każdy uczestnik sieci jest jej właścicielem. Pieniądze, może drukować tylko konkretna mennica lub inna instytucja rządowa czy organizacja polityczna. W klasycznym ujęciu jako społeczeństwo uznaliśmy, że potrzebujemy takiego zewnętrznego mediatora do którego mamy na tyle duże zaufanie, aby powierzyć im nasze pieniądze. Przecież stan Twojego konta w banku jest teoretycznie równie wirtualny jak bitcoin. Przedstawiciel banku kiedy otrzymujesz wynagrodzenie nie przenosi kupki setek z przegródki do przegródki. Z drugiej strony to w dalszym ciągu bank decyduje jaka liczba wyświetla się na Twoim koncie. Ufamy bankom choć… Czy mamy ku temu jakieś podstawy? Tymczasem odpowiedzialność za kryptowalutę jest całkowicie rozproszona. Budowa bitcoina pozwala też na anonimowe posiadanie własności oraz jej transfery w obrębie sieci.

Kilka lat temu bitcoin ujrzał światło dzienne. W uproszczeniu bitcoin powtarzając jeszcze raz, to waluta, która nie jest sterowana czy regulowana przez jakikolwiek Bank Centralny. Nie ma też fizycznej postaci. Tak więc nad całym systemem nie ma jakiegokolwiek nadzoru, a jednak „produkuje” on coś, co do złudzenia przypomina prawdziwe pieniądze. W wielu kantorach można wymienić bitcoina na dolary, złotówki itp. Z drugiej strony system jest całkowicie transparenty – w przeciwieństwie do transferów bankowych. Wyobraź sobie co by się działo, gdyby każdy mógł zobaczyć od kogo dostajesz pieniądze, gdzie i jak je wydajesz… Tymczasem w technologii blockchain jest to możliwe. Dokładniej rzecz ujmując można prześledzić przepływ każdego bitcoina w sieci – choć dużo trudniej ustalić, kto jest właścicielem na początku i na końcu łańcucha ��

Bitcoin jest po prostu komputerowym plikiem. Zanim wejdzie do obiegu, musi zostać „wydobyty”, stąd popularne określenie „kopania bitcoinów”. Nie do końca wiadomo, dlaczego przyjęło się takie nazewnictwo. Tak po prostu jest ��

W praktyce oznacza to, że trzeba użyć potężnej mocy obliczeniowej komputera do rozwikłania skomplikowanych kryptograficznych równań. W uproszczeniu właśnie po to powstała ta krypta waluta. Dajesz moc swojego komputera – za co jesteś wynagrodzony tą wirtualną walutą np. bitcoin. Teoretycznie możesz zrobić to za pomocą kartki i długopisu. Ale żeby to faktycznie miało sens musiałbyś wykonywać miliony, jeśli nie miliardy wyliczeń w ciągu minut. Nie poradziłby sobie z tym pierwszy lepszy komputer. Dlatego buduje się do tego dedykowane kopalnie – czyli specjalne zestawy z potężną mocą obliczeniową. Tego typu systemy teleinformatyczne stwarzają trochę problemów – wspomnę tylko o dwóch – dostarczenie prądu (każda minuta przerwy to realna strata pieniędzy) oraz generowane ciepło. Wyobraź sobie komputer stacjonarny wielkości całego pokoju. A teraz spróbuj rozkręcić go do maksymalnych obrotów.

Bardzo ciekawie pokazał to Krzysztof Gonciarz na swoim filmie – obejrzyj tutaj:

Kiedy zaczynałem się interesować tematem, wystarczyło kilka kart graficznych i procesorów (taką pierwszą konstrukcję, którą widziałem zbudowana była z… patyczków do szaszłyków i klocków lego!), aby zacząć kopać i gromadzić bitcoiny. Liczba bitcoinów jest ograniczona więc coraz trudniej je kopać. W efekcie utrzymanie infrastruktury jest… zbyt drogie. Koszt sprzętu, prądu i zarządzanie całością kosztuje więcej niż potencjalny zarobek (nawet uwzględniając wciąż rosnącą wycenę tej wirtualnej waluty).

Wynika to też z tego, że dziś temat zmonopolizowały gigantyczne kopalnie (60% z nich znajduje się w Azji – Chiny i Rosja) wielkości całych hal produkcyjnych. Miliony komputerów wykonujących miliardy operacji. Trudno coś takiego powtórzyć w domu �� Powodem jest bardzo tani prąd, dużo taniej technologii oraz dużo wolnych przestrzeni.

Czy bitcoin jest legalny?

Właściwie nie da się odpowiedzieć na to pytanie. Prawo nie nadąża za tak dynamicznie rozwijającym się rynkiem. Na to pytanie czy bitcoin można odpowiedzieć tylko analizując sytuację w poszczególnych państwach. Kilka przykładów:

Bitcoin w Polsce

W Polsce wydobywanie oraz obrót bitcoinami zdaniem Ministerstwa Finansów nie narusza prawa, ale z drugiej strony to samo ministerstwo odmawia bitcoinowi statusu waluty lub jakiegokolwiek innego instrumentu finansowego (na przykład jednostki pieniężnej, instrumentu rynku pieniężnego, papieru wartościowego, elektronicznego instrumentu płatniczego czy czegokolwiek innego). Ale sprzedaż bitcoinów należy jednak traktować jak klasyczny przychód, powstały przy zbyciu praw majątkowych.

Bitcoin w Niemczech

Niemcy uważają bitcoin za legalną walutę, którą można stosować w transakcjach prywatnych.

Bitcoin w Szwajcarii

Bitcoin w tym państwie zazwyczaj jest traktowany jako waluta. Co ciekawe w niektórych miastach (Zug i Chiasso) można nim opłacać podatki (w specjalnym kontaorze Ticino).

Bitcoin w Tajladnii

Tajlandia jest pierwszym krajem na świecie, w którym zakazano kupowania, sprzedawania czy w końcu obrotem tej kryptowaluty. Nielegalne jest też wysyłanie i odbierania bitcoinów do osób znajdujących się poza granicami tego państwa.

Bitcoin w Wenezuelii

W Wenezueli posiadanie bitcoinów oraz ich wydobywanie jest nielegalne z powodu wysokiej inflacji boliwarów. Zaraz posiadania innych walut jest dużo szerszy – obrót dolarami, również przez jakiś czas był zakazany.

Bitcoin w Brazylii

Senat Brazylii uważa, że Bitcoin nie wymaga regulacji prawnych.

Zasady gry na giełdzie – krytowaluty i bitcoin

Ustaliliśmy już, że kopanie waluty jest tak samo trudne jak próba zbudowania własnej mennicy. Dlatego dziś na kryptowalutach zarabia się inaczej. W większości przypadków przypomina to zwykłe inwestowanie w waluty. Spróbuję Ci to wyjaśnić na kilku coraz bardziej ekstremalnych przykładach.

Cel jest prosty. Tanio kupić, drogo sprzedać. Innymi słowy Twoim celem jest kupić walutę lub określony kruszec (np. złoto, srebro, ropę itp) kiedy można ją tanio nabyć (nawet w fizycznej formie) i sprzedawać kiedy jest drogo. Tradycyjne giełdy podlegają naturalnym wahnięciom. Atak w Iraku w regionie gdzie są duże szyby ropy? Cena idzie w górę (bo trzeba wydać więcej na „produkcję” w tym przypadku zabezpieczenie transportu dla przykładu). Trwają wybory w USA i wygrywa kontrowersyjna partia? Prawdopodobnie dolar będzie tańszy. Oczywiście to ogromne uproszczenie – ale w pewnym sensie, ktoś o dużej wiedzy geopolitycznej jest wstanie zarabiać całkiem przyzwoite pieniądze obracając różnymi walutami. W grę wchodzi też dywersyfikacja portfela – czyli inwestowanie w różne surówce. Wiele osób w Polsce trzyma swoje oszczędności w obcych walutach. Z jeszcze innej strony – to właśnie założenia, że pewne waluty będą tylko tanieć lub, że będą stabilnie utrzymywać kurs doprowadziły do sytuacji frankowiczów.

Im większą kwotą operujesz i jesteś wstanie lepiej przewidzieć te zmiany – tym teoretycznie więcej zarobisz. Z tego co sam rozumiem, dla przykładu, inwestowanie w złoto ma sens w perspektywie wielu lat. Dziś kupujesz jako zabezpieczenie i zakładasz, że za kilka lat ten sam kruszec sprzedaż znacznie drożej. W razie czego masz trochę czasu na reakcję – możesz obserwować sytuację na rynku, która choć cały czas się zmienia, raczej nie ulega dramatycznym modyfikacją w ciągu godzin czy dni a raczej tygodni lub miesięcy. Weźmy absurdalny przykład.

Załóżmy, że kupiłeś tonę złota �� Nagle jednak okazuje się, że odkryto potężne złoża tego surowca na Marsie. Dzięki pomocy Elona Maska i jego programu SpecX każdy człowiek na ziemi niedługo będzie mógł wziąć kilof, przenieść się na Marsa i wykopać sobie trochę złota (czyli coś na kształt amerykańskiej gorączki złota). Jak sądzisz co powinieneś zrobić ze swoją inwestycją? Złoto będzie drożeć czy tanieć? Stanie się dobrem luksusowym o limitowanej dostępności czy raczej taniej ze względu na łatwość w dostępności?

Teoretycznie w naszym przykładzie to idealny moment na sprzedaż. Jeśli ten fakt dotyczący Marsa i łatwości w dostępie do kruszca okaże się prawdą – złoto straci na wartości – będzie go po prostu bardzo dużo na rynku. Nim jednak rynek zareaguje zapewne minie trochę czasu. Poza tym zazwyczaj tego typu sytuacje można częściowo przewidzieć. W pewnym sensie na końcu jest coś fizycznego – coś mającego określoną wartość. Podlega też określonym regulacjom prawnym. Giełdy tradycyjne też podlegają krachom – mogą się załamać. Niestety wszystko tutaj jest na koniec dosyć umowne. Mimo wszystko – zawsze jest trochę czasu na reakcję i grając ostrożnie – dużo trudniej jest stracić wszystkie oszczędności życia. Wiele zależy od Twojej skłonności do ryzyka oraz cierpliwości (chwilowy spadek w tym kwartale nie oznacza, że w skali 5 lat nadal będziesz tracił).

Po drugiej stronie mamy jednak ludzi, którzy próbują zarabiać na tzw krótkich lotach. Są to ludzie, którzy próbują zarabiać na mikro-różnicach w cenach. Kilka złotych do przodu, a cały zysk znowu reinwestujesz. Kilka razy tracisz, kilka razy zarabiasz. Krok po kroku gromadzisz środki.

Tego typu giełdą, przed którą zdecydowanie przestrzegam jest forex – czyli giełda typowo walutowa. Tutaj zasady są jeszcze trochę trudniejsze bo w pewnym sensie zakładasz się „z systemem” czy dana waluta zdrożenie czy stanieje. Nie kupujesz jest fizycznie tak jak uncji złota lub „worka monet”. Jeśli jesteś wstanie przewidywać tego typu trendy – w krótkim czasie możesz zacząć zarabiać. Tajemnica dużych zarobków tkwi we współpracy z brokerami czyli systemami lub narzędziami, które umożliwiają Ci granie na giełdzie z tzw. dźwignią lub lewarem. Różni brokerzy, oferują różne dźwignie. Zasada jednak jest dosyć prosta – inwestujesz 1000 dolarów ale na giełdzie zakładasz się o kwotę 100 000 dolarów.

I wszystko byłoby pięknie gdybyś notował ciągłe zyski. Niestety ponad 80% -85% graczy (według różnych badań) inwestujących w forexa – traci! Ponieważ forex uzależniania podobnie jak hazard – większość tych, która zarobiła, nie potrafi się wycofać i traci środki w kolejnych miesiącach i latach.. Forex czy inne tego typu giełdy są niesamowicie nie przewidywalne. Drobne różnice w kursie mogą oznaczać wielkie zyski lub jeszcze większe straty. Forex to temat na osobny artykuł lub podcast. Wciąż szukam eksperta, który wystarczająco dobrze zna temat i będzie chętny się wypowiedzieć �� Giełda ta jest niesamowicie dynamiczna – zmienia się wręcz z godziny na godzinę a zastosowanie dźwigni znacznie zwiększa ryzyko.

Wróćmy jednak do bitcoina. Wiesz już, że to wyłącznie wirtualna waluta. Nie ma właściwie żadnej fizycznej postaci. Jej wydobycie, zarządzanie nią i tak dalej jest całkowicie wirtualne. Wycena tej waluty nie jest (w teorii o czym zaraz więcej) w żaden sposób zależna od sytuacji politycznej. Ale czy przypadkiem nie jest tak z dowolną inną walutą?

Czym są dla Ciebie pieniądze? Pozwalają kupować Ci bułki z sklepu rano. Ale jak to się stało, że ten niewielki kawałek miedzi, metalu i z czego tam jest zbudowana moneta 5 zł – umożliwia Ci kupienie kilograma ziemniaków? No cóż, społeczeństwo tak się po prostu „umówiło”. W przypadku bitcoina zasada jest dosyć podobna – „rynek” tak się po prostu umówił (choć oczywiście ponownie to mocno upraszczam). Dlatego też, mówi się o bańce, która zaraz pęknie. Banki centralne mogą próbować uspokoić nastoje (jak było to np. w Grecji gdzie przez kilka tygodni zablokowana możliwość wypłaty środków z bankomatów). Z tą różnicą, że bitcoin po prostu nie istnieje fizycznie. Jeśli chodzi o samą transakcję, sprowadza się ona do wysłania pliku adresatowi. Nie da się w żaden sposób zablokować ich przepływu. A co sprawia, że taka operacja jest wiarygodna?

Przede wszystkim sam system. Jest on całkowicie (teoretycznie) transparenty. Każdy przelew można bardzo szczegółowo prześledzić. W niektórych przypadkach (nie wchodząc w szczegóły na ten moment) można zidentyfikować konkretną osobę. Prędkość transakcji (w przeciwieństwie do transakcji bankowych) trwa sekundy (a dokładniej minuty).

W dodatku system matematyczny bitcoina określają pewne granice. Bitcoin jest walutą ograniczoną co do ilości, bitcoinów może powstać więc tylko 21 milionów przez co jest walutą odporną na inflację. Pieniądze np. złotówki można dodrukować (sztucznie zwiększyć ich ilość – a pamiętasz co by się działo, gdyby Elon Mask przywiózł tonę złota dla każdego na ziemi, prawda?) ale bitcoinów wydobyć więcej się nie da. Tak więc transakcje w bitcoinie jest wspólną, niepisaną umowa użytkowników, którzy uczestniczą w całym tym procesie. Wystarczy, że Bitcoin to w ich odczuciu równoprawny środek płatniczy. Sprawia to, że wszystkie transakcje doczekują się potwierdzenia w komputerach pozostałych użytkowników. Zaraz spróbuję to bardziej szczegółowo wyjaśnić. Na pierwszy rzut oka wydaje się to być opcją wprost genialną. Mamy oto walutę pozasystemową, której logika nie odbiega zbytnio od każdej waluty tradycyjnej. Sam pieniądz jest przecież środkiem umownym; nie ma wartości sam w sobie, jako kawałek papieru, bilon czy cyferka na koncie, która te gadżety symbolizuje. Gdzie zatem tkwi haczyk? Cóż, haczyków jest przynajmniej kilka.

Tak więc dziś grając na specjalnych giełdach robisz teoretycznie to samo co ze zwykłymi walutami. Zakładasz, że kupując bitcoina jego wartość będzie rosła.

Bitcoin niczym kameleon

Jasne, handel walutą i różne giełdy od dwóch dekad oplatają cały świat, jednak zjawisko to pozwala bitcoinowi zakamuflować się na jego tle. Jest prawdą, że ekspresowe tempo zawierania transakcji wraz z globalizacją to czynniki znane nie od wczoraj, ale handel bitcoinem bardziej przypomina w swoim całokształcie kasyno niż autentyczny rynek. W moim odczuciu bardziej niż o rynku możemy więc mówić o… globalnej rozgrywce online. Wielu ekonomistów mówi, że to najzwyklejsza bańka spekulacyjna, a niektórzy posuwają się nawet do porównań z piramidą finansową. Dlaczego? To proste – gdy staniemy się świadkami pęknięcia tej bańki, zaangażowani w rozgrywkę pożegnają się z olbrzymimi pieniędzmi. Wśród głosów krytycznych znaleźć możemy m.in. noblistę Josepha E. Stiglitza; jego zdaniem, jedyną dobrą przyszłością bitcoina byłoby uznanie go za nielegalny. Póki co, banki centralne i państwowe instytucje ograniczają się zaledwie do przestróg. Trudno powiedzieć, by przestrogi te zniechęcały do inwestowania w bitcoina.

Po drugiej stronie mamy wszystkich „antysystemowców”, twierdzących, że systemy polityczne i banki centralne to zło, które tak na prawdę nas okradają. Niestety bitcoin ze względu na swoją anonimowość w wielu przypadkach zasłynął jako środek płatniczy w kręgach kryminalnych. Czy słyszałeś o słynnej aferze Silk Road? Był to portal internety, który był dostępny w sieci TOR, która gwarantuje całkowitą anonimowość. W praktyce było to jak allegro dla wszystkich nielegalnych produktów – od broni, przez narkotyki po zlecenia morderstwa. Przez dłuższy czas podstawową waletą tego systemu był bitcoin właśnie. Z drugiej strony analizując całą sytuację – warto się zastanowić jak radzili sobie przestępcy przed wirtualną walutą? Może po prostu wypłacali pieniądze z bankomatu? A może mieli setki innych pomysłów na to, jak w prosty sposób przekazywać sobie pieniądze… Zmienił się jedynie sposób przekazywania umownych środków. Ale przez ten cały czas zasady nie uległy żadnej zmianie. Czy po usunięciu strony Silk Road ludzie przestali handlować narkotykami? No właśnie…

Jak wygląda sytuacja bitcoina dziś?

Tak naprawdę, pod pojęciem „bitcoin” kryje się wirtualny towar, którego wartości nie sposób ustalić. Ostatecznym czynnikiem, który kształtuje tę wartość, jest ludzkość sama w sobie. Ściślej, bezwzględna chęć zdobycia jak największego zysku jak najmniejszym kosztem, bez wnoszenia jakiegokolwiek wkładu. Zgodnie z teorią rynkową – im więcej amatorów zaczyna grać na giełdzie tym staje się ona bardziej nie przewidywalna i ryzykowna. Dziś masa młodych osób, które codziennie żyją kursem swojego wirtualnego portfela, myślących, że ta nowa odmiana hazardu zasługuje na miano profesji zawodowej. W praktyce podejmują irracjonalne decyzje i podążają za ślepymi przesłankami. Tak było chociażby w styczniu 2020 roku kiedy to waluta straciła prawie 50% swojej wartości w ciągu kilku dni (tylko po to, aby po kilku dniach część wartości odzyskać i ponownie stracić…). Powodów było prawdopodobnie bardzo dużo ale zazwyczaj co do zasady sprowadzało się to do owczego pędu. Inni sprzedają, ja też nie chcę stracić więc sprzedaję…

Największą bolączką jest ogromna dynamika. Kurs potrafi zmienić się w ciągu godzin lub dni o zawrotne wręcz kwoty. A ze względu na swoją zupełną wirtualność – wartość bitcoina jest kompletnie nie do przewidzenia.

Jak sam napisałem na początku – nikt myślący zdrowo nie wierzył, że po kilku latach od pojawienia się pierwszych koparek, 1 bitcoin będzie warty ponad 50 000 zł! A jaka jest górna wartość? Nikt tego nie wie… I nikt tego nie reguluje. Co jest równocześnie największą wadą i największą zaletą.

Sztuczna inteligencja vs. sztuczny pieniądz?

Zwróć proszę uwagę na sam sposób „wydobywania” bitcoina. Oczywiście, eksperci z branży IT zgodnym chórem zapewniają, że cały proces generowania i przechowywania bitcoinów cechuje się pełnym bezpieczeństwem. Podobno nawet hipotetyczna moc komputerów zebranych z całego globu nie byłaby w stanie tych procedur zakłócić. W kontekście aktualnej sytuacji nie mylą się, ale pewne poszlaki wskazują, że już dziś jest to krótkowzroczność. Co jakiś czas słyszy się o coraz doskonalszej, sztucznej inteligencji. Czy wizja, że ta sztuczna inteligencja poradzi sobie z bitcoinem, to snucie czarnych scenariuszy? Być może, ale rzecz w tym, że nie jest to scenariusz nieprawdopodobny. Kiedy tylko owoce postępu wymkną się spod kontroli, cały świat obiegnie komunikat, który spowoduje kompletny krach. Ostatnio wystarczyła tylko przesłanka, że rząd Chin zabroni handlu kryptowalutami i zaliczyliśmy gigantyczny spadek. Pewnie, wszystkie wynalazki w chwili ich powstawania rodziły takie pesymistyczne przepowiednie, ale sztuczna inteligencja to prawdziwy kamień milowy. Przełomowy koncept, który jakościowo różni się od czegokolwiek, co jak dotąd wynaleźliśmy.

Istnieje jednak jeszcze ważniejszy powód, dla którego sceptycyzm co do Bitcoina jest uzasadniony. Przede wszystkim sama technologia co do zasady nie jest wyjątkowo skomplikowana. Na rynku już teraz pojawiają się setki klonów – Ethereum, Litecoin, Dash, Monero i wiele innych. Póki co żaden nie osiągnął podobnego sukcesu jak bitcoin co nie przeszkadza jednak milionom ludzi na całym świecie inwestować, tracić czy zarabiać.

Kolejny ważny element był już wspomniany – sprawy kryminalne i brudne pieniądze. W całej tej grze biorą one z pewnością znaczący udział, przyczyniając się do wzrostowej kondycji Bitcoina. Brak regulacji nie będzie prawdopodobnie jednak trwał wiecznie. Już niebawem ma ruszyć handel instrumentami pochodnymi na Bitcoina (ale regulowanymi „od górnie”), co obwieściło chociażby CME Group. Gdy w grę wejdą instrumenty pochodne, Bitcoin i jego entuzjaści staną oko w oko z wielkim niebezpieczeństwem. Wtedy bowiem powstanie możliwość nabycia i sprzedaży Bitcoina za symboliczny kawałek jego wartości. Instrumenty pochodne mają to do siebie.

Instrumenty pochodne są w stanie przynieść zysk zarówno wówczas, gdy wartość bazowego składnika aktywów idzie w górę, jak i wtedy, gdy kupuje się kontrakty, a przy tym obstawia się spadek cen. Skoro tak, pojawia się pytanie – co bardziej „opłaci się” wspomnianym brudnym pieniądzom w podobnej sytuacji? Czy nadal będą pchać cenę Bitcoina w górę? O wiele bardziej prawdopodobne, że łatwiej będzie im uskutecznić radykalną przecenę, aby zbić na tym olbrzymi kapitał. To wszystko ujawnia jedynie hazardowy charakter Bitcoina i jego tzw. rynku.

Przy okazji gorąco polecam Ci reportaż na temat bitcoina – znajdziesz go na netflixie.

Bawić się?

Po tego typu informacjach może paść tylko takie pytanie. „Czy inwestować” byłoby pytaniem zdecydowanie na wyrost. Jeśli masz żyłkę gracza, możesz potraktować Bitcoina jako szansę na krótki epizod z nową formą globalnej, wirtualnej gry. Z całą pewnością nie powinieneś jednak traktować tej zabawy jako pewnego i stabilnego źródła dochodów, które zdziała cuda i pozwoli Ci się ustawić na całe życie. Chwilkę… czy nie znasz przypadkiem tej śpiewki z wszystkich poradników ostrzegających przed kasynami? Być może – Bitcoin, mimo swojej skali, nie jest tak naprawdę niczym więcej.

Najlepsi brokerzy opcji binarnych 2020:
  • Binarium
    Binarium

    1 miejsce w rankingu! Najlepszy wybor dla poczatkujacego!
    Bezplatne konto szkoleniowe i demo!
    Bonus za rejestracje!

  • FinMax
    FinMax

    Uczciwy i niezawodny broker! Dobre recenzje!

Like this post? Please share to your friends:
Inwestycja internetowa

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!: